27-latek skazany na śmierć za wpis na Facebooku. Nagle nadeszły nowe wieści

27-letni obywatel Sri Lanki został skazany na śmierć w Arabii Saudyjskiej za komentarz na Facebooku. Teraz zapadła kolejna decyzja w jego sprawie. Sąd Najwyższy uchylił wyrok, ale wciąż nie wiadomo, czy mężczyzna wyjdzie na wolność.

.27-latek skazany na śmierć za wpis na Facebooku. Nagle nadeszły nowe wieści
Źródło zdjęć: © Human Rights Watch
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Anojan Sivarasa trafił do aresztu po komentarzu opublikowanym podczas internetowej kłótni.
  • We wrześniu sąd apelacyjny w Arabii Saudyjskiej orzekł wobec niego karę śmierci.
  • Nie wiadomo jeszcze, czy mężczyzna pozostanie w areszcie ani czy czeka go dalsze postępowanie.

27-letni Anojan Sivarasa został skazany na śmierć w Arabii Saudyjskiej za komentarz opublikowany na Facebooku. Jak informuje BBC, oskarżono go o bluźnierstwo przeciwko islamowi i prorokowi Mahometowi.

Teraz pojawiły się nowe informacje w sprawie 27-letniego pracownika. Jak poinformował w mediach społecznościowych wiceminister spraw zagranicznych Sri Lanki Arun Hemachandra, tamtejszy Sąd Najwyższy uchylił wyrok śmierci wydany wobec Anojana Sivarasy.

Przedstawiciel lankijskich władz podziękował organom obu państw oraz zespołom prawnym za zaangażowanie w sprawę. Uchylenie wyroku jest ważnym zwrotem w postępowaniu.


WIDEO
Berek zwrócił się do Nawrockiego po ślubowaniu

Nie oznacza to jednak, że 27-latek odzyskał wolność. Na razie nie wiadomo, czy czekają go kolejne postępowania, czy pozostanie w areszcie ani jak długo może jeszcze przebywać w Arabii Saudyjskiej.

Według informacji BBC do zdarzenia, które zapoczątkowało całą sprawę, doszło pod koniec czerwca. W mediach społecznościowych zaczęło krążyć nagranie przedstawiające młodego muzułmanina kopiącego psa, który towarzyszył hinduistycznym pielgrzymom.

Film wywołał dyskusję w internecie, a w komentarzach pojawiły się również wypowiedzi dotyczące religii. Jeden z użytkowników miał zamieścić obraźliwe uwagi na temat hinduistycznego bóstwa.

W trakcie wymiany zdań Sivarasa odpowiedział w języku tamilskim. Według saudyjskich organów ścigania jego wypowiedź obrażała proroka Mahometa i islam.

Sivarasa miał szybko usunąć komentarz z Facebooka. Opublikował również nagranie, w którym przeprosił za swoje słowa. To jednak nie zakończyło sprawy. Zrzut ekranu przedstawiający wpis trafił do jego pracodawcy oraz saudyjskich władz. W lipcu mężczyzna został aresztowany.

We wrześniu saudyjski sąd apelacyjny skazał go na śmierć za bluźnierstwo przeciwko islamowi i prorokowi Mahometowi. Wyrok wywołał zaniepokojenie na Sri Lance, gdzie rozpoczęto działania dyplomatyczne mające doprowadzić do uratowania życia obywatela tego kraju.

Wyrok śmierci nie był jedyną karą, jaka groziła 27-latkowi. Wcześniej sąd w Al-Ahsie skazał go na pięć lat więzienia i grzywnę w wysokości trzech milionów riali saudyjskich. To około 800 tys. dolarów.

Rodzina nie miała z nim kontaktu

Bliscy 27-latka od dłuższego czasu martwili się o jego los. Jak informowała rodzina, ostatni bezpośredni kontakt z mężczyzną miała 28 września.

Joey Shea, starsza badaczka Human Rights Watch zajmująca się Arabią Saudyjską, krytykowała stosowanie surowych przepisów wobec osób oskarżanych o wypowiedzi w internecie.

Saudyjskie władze powinny zaprzestać wykorzystywania represyjnych przepisów do wymierzania nadzwyczajnych kar za przestępstwa związane z wypowiedziami, szczególnie wobec pracowników migrujących, którzy już znajdują się w trudnej sytuacji i mają ograniczoną ochronę – powiedziała we wtorek.
Wybrane dla Ciebie