Brała prysznic i chciała wyjść z domu. Horror w USA. Nie żyje 15-latka

Mateusz Kaluga
Mina została zastrzelona.Mina została zastrzelona.
Źródło zdjęć: © X

W Arcadii w Kalifornii 20-letni Paul Anthony Cruz Jr. miał najpierw wtargnąć nad ranem do domu swojej 15-letniej byłej dziewczyny, a kilka godzin później wrócić i zastrzelić nastolatkę. Rodzina Miny Kurdian opowiedziała o przebiegu wydarzeń portalowi "New York Post".

Rodzina Miny Kurdian twierdzi, że związek nastolatki z mężczyzną trwał z przerwami od około roku. Bliscy myśleli, że chłopak ma 17, a nie 20 lat. Gdyby rodzina znała prawdę, nie zaakceptowałaby związku – podaje "New York Post".

Dziadek dziewczyny, Nick Eftekhari, przekazał, że Mina zakończyła relację z Cruzem kilka tygodni przed śmiercią. 20-latek miał próbować ją odzyskać, a po nieudanej próbie pojednania stał się coraz bardziej agresywny.


DLA CIEBIE
HUAWEI Pura - poznaj nowy smartfon

W dniu zabójstwa, około godz. 5 rano, Cruz miał pojawić się w domu byłej dziewczyny pod wpływem alkoholu. Według rodziny trzymał butelkę alkoholu i wyglądał tak, jakby nie spał przez całą noc. Doszło między nimi do kłótni, po której nastolatka wyrzuciła go z mieszkania.

Był pijany i uważał, że może przychodzić, kiedy tylko chce – powiedział krewny dziewczyny portalowi "New York Post". Rodzina oceniła, że Cruz mógł czuć się pewniej, ponieważ w domu przebywały wtedy tylko matka i siostra jego byłej dziewczyny.

Strzały w domu w Arcadii

Po odejściu mężczyzny Mina miała planować wizytę u krewnego. O godz. 8:53 wysłała członkowi rodziny wiadomość, w której napisała, że zamierza wziąć prysznic i przygotować się do wyjścia. Był to jej ostatni kontakt tekstowy z bliskimi.

Według relacji rodziny Cruz wrócił do mieszkania około godz. 11. Miał bezskutecznie próbować wybić szklane drzwi, a następnie oddać strzały przez okno, by dostać się do środka. Mina Kurdian została postrzelona w głowę. Policja stwierdziła jej zgon na miejscu – dodaje "New York Post".

Rodzina nastolatki przekazała, że wcześniej Mina poinformowała bliskich o porannym spotkaniu z byłym chłopakiem. Po strzelaninie Cruz miał uciec z miejsca zdarzenia. Policjanci odnaleźli go później na parkingu sklepu. Mężczyzna miał ranę postrzałową, którą prawdopodobnie zadał sobie sam. W piątek rano pozostawał w szpitalu w stanie krytycznym.

Bliscy dziewczyny mają nadzieję, że podejrzany przeżyje i będzie mógł stanąć przed sądem. 15-latka marzyła o pracy kosmetolożki, lubiła spędzać czas z rodziną i odwiedzać parki rozrywki. Opisywali ją jako osobę zabawną, radosną i pełną energii.

Wybrane dla Ciebie