Brutalne tortury Rosjan. Ćwiczą ciosy nożem w serce

Były członek Grupy Wagnera, przebywający obecnie w ukraińskiej niewoli, opowiedział o praktykach rosyjskich najemników w Mali. Według jego relacji w latach 2023–2024 schwytanych Afrykanów wykorzystywano do ćwiczeń z zakresu medycyny taktycznej, a wszyscy jeńcy mieli zginąć.

Rosjanin opowiedział o torturach.Rosjanin opowiedział o torturach.
Źródło zdjęć: © X
Mateusz Kaluga

Rosjanin rozmawiał z ukraińskim dziennikarzem Dmitrijem Karpenką, przeprowadzającym wywiady z pojmanymi Rosjanami. Nagranie udostępnił polityk Anton Heraszczenko.

Z relacji byłego najemnika wynika, że rosyjscy instruktorzy w Mali celowo ranili więźniów, a następnie wykorzystywali ich do szkolenia innych bojowników. Ćwiczenia obejmowały między innymi opatrywanie ran i powstrzymywanie krwawienia.

Według mężczyzny jednemu z jeńców przymocowano do nogi ładunki wybuchowe, po czym je zdetonowano. Na tak powstałej ranie Rosjanie mieli trenować zakładanie opaski uciskowej oraz bandażowanie.

Innego więźnia postrzelono w tętnicę znajdującą się w pobliżu pachy. Kolejny jeniec miał służyć jako cel podczas ćwiczeń z użyciem noża. Najemnicy trenowali na nim zadanie ciosu w okolice serca. W innym przypadku nogę więźnia odcięto siekierą. Były bojownik twierdził, że wszyscy jeńcy zmarli w trakcie tych ćwiczeń.

Mężczyzna przebywał w Mali od września 2023 r. do kwietnia 2024 r. Po powrocie do Rosji, w 2025 r., podpisał umowę z rosyjskim ministerstwem obrony. Później trafił do 14. oddzielnej brygady sił specjalnych GRU.

Został schwytany podczas walk przeciwko Ukrainie. To właśnie w ukraińskiej niewoli miał opowiedzieć o działaniach rosyjskich najemników w Mali.

Wybrane dla Ciebie