Najważniejsze informacje
- Christa Pike otrzymała dwie dawki pentobarbitalu, a mimo to przeżyła egzekucję.
- Kobieta zaczęła chodzić po pokoju, lecz jej stan fizyczny i neurologiczny wciąż budzi obawy.
- Prawnicy twierdzą, że podczas procedury użyto co najmniej siedmiu igieł.
To historia, która w Stanach Zjednoczonych wywołała ogromne poruszenie. Christa Pike miała zostać stracona 30 września w zakładzie karnym Riverbend Maximum Security Institution w Nashville. Podano jej dwie dawki pentobarbitalu – środka wykorzystywanego podczas wykonywania kary śmierci. Egzekucja jednak się nie udała. Kobieta przeżyła i trafiła do szpitala w stanie krytycznym.
Kilka dni później wydarzyło się coś, czego nikt się nie spodziewał. Pike odzyskała przytomność. Zaczęła mówić, a teraz – jak przekazał jej prawnik Stephen Ferrell – po raz pierwszy od czasu nieudanej egzekucji wstała z łóżka i zaczęła chodzić po szpitalnym pokoju.
Jest dzisiaj na nogach i chodzi po pokoju, choć nie jest to jeszcze daleko – przekazał prawnik w rozmowie z BBC.
Atak nożownika w szkole. Nie żyje kobieta. "Pozostawiła dwójkę dzieci"
Pike nadal przebywa na oddziale intensywnej opieki. Według zespołu prawnego jej ręce zostały poważnie uszkodzone, a mimo tego kobieta jest przykuta kajdankami do łóżka. Lekarze nie określili jeszcze, czy doszło do trwałego uszkodzenia mózgu. Powrót do zdrowia może potrwać długo.
Kiedy kobieta zaczęła odzyskiwać świadomość, nie wiedziała dokładnie, co się wydarzyło. Według relacji jej obrońców pytała m.in.: "Gdzie jestem?" oraz "Kim jesteście?"
Pamięta próbę egzekucji
Stan psychiczny skazanej prawnicy opisują jako zmienny. Kobieta potrafi nawiązać podstawowy kontakt, lecz łatwo gubi wątek i zapomina, dokąd zmierza. Joel Zivot, anestezjolog doradzający jej obrońcom, przekazał BBC, że po przebudzeniu Pike błędnie uważała, iż nadal trwa wrzesień.
Jest przytomna w dość dobrym stopniu, ale pozostaje trochę zamglona. Bardzo łatwo traci tok myślenia i zapomina, dokąd idzie – powiedział Ferrell.
Jej drugi prawnik, Randall Spivey, stwierdził po rozprawie sądowej, że Pike jest zła i zdezorientowana.
Jest w tej chwili wściekła i zdezorientowana – przekazał jej prawnik Randy Spivey. Doskonale wie, że stan próbował ją zabić – przekazał dziennikarzom. Sąd nakazał władzom Tennessee zabezpieczenie strzykawek oraz pozostałych dowodów związanych z procedurą.
Pike nadal formalnie jest skazana na karę śmierci. Jednocześnie przeszła już procedurę, która miała zakończyć jej życie. Teraz jej prawnicy będą argumentować, że ponowna próba mogłaby prowadzić do kolejnych naruszeń jej praw i stanowić wyjątkowo poważny problem konstytucyjny.
Na razie Tennessee wstrzymało wykonywanie egzekucji do końca 2026 r., a gubernator Bill Lee zarządził niezależną kontrolę procedur stosowanych przy wykonywaniu kary śmierci. Władze stanowe utrzymują, że podczas egzekucji Pike zastosowano obowiązujący protokół.
Problemy podczas podawania zastrzyku
Problemy pojawiły się już podczas podawania śmiertelnego zastrzyku. Jak twierdzą prawnicy Pike, kobiecie podano dwie dawki pentobarbitalu, a personel miał wykorzystać co najmniej siedem igieł. Jedna z nich wysunęła się z ramienia i wygięła pod kątem 90 stopni. Po nieudanej procedurze Pike w stanie krytycznym przewieziono z więzienia Riverbend Maximum Security Institution do szpitala w Nashville.
Pike miała być pierwszą kobietą straconą w Tennessee od ponad 200 lat. Ostatecznie egzekucję wykonano, a 50-letnia dziś kobieta pozostaje pierwszą osobą w Stanach Zjednoczonych, która przeżyła próbę egzekucji przez śmiertelny zastrzyk. Wyrok otrzymała za torturowanie i zabójstwo 19-letniej Colleen Slemmer. Do zbrodni doszło w styczniu 1995 r., gdy Pike miała zaledwie 18 lat.