Christa Pike przeżyła własną egzekucję. Prawnik nie ma dobrych wieści

Christa Pike pozostaje nieprzytomna w pilnie strzeżonym szpitalu po nieudanej egzekucji w Tennessee w USA. Jej prawnik twierdzi, że kobieta może nie wrócić do pełnej sprawności, a lekarze wciąż nie znają jej długoterminowych rokowań.

.Christa Pike przeżyła własną egzekucję. Prawnik nie ma dobrych wieści
Źródło zdjęć: © X
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Christa Pike przeżyła podanie śmiertelnego zastrzyku w zakładzie karnym Riverbend Maximum Security Institution.
  • 50-latka od ubiegłej środy pozostaje nieprzytomna i korzysta z respiratora.
  • Jej obrońca zwrócił się do gubernatora Tennessee z prośbą o zamianę kary śmierci na dożywotnie więzienie.

Christa Pike miała zostać stracona w Tennessee. Egzekucja nie zakończyła się jednak śmiercią skazanej. Kobiecie podano dwie dawki pentobarbitalu, ale mimo tego przeżyła. Zamiast stwierdzenia zgonu konieczne było przewiezienie jej do szpitala. Cztery dni później 50-latka nadal jest nieprzytomna i oddycha przy pomocy respiratora.

Pike pozostaje pod ścisłą ochroną w szpitalu. Jej stan jest określany jako krytyczny. Lekarze próbują usunąć z jej organizmu dużą ilość pentobarbitalu. Prawnik Stephen Ferrell powiedział w CNN, że nie wiadomo, jakich cierpień mogła doświadczyć podczas całej procedury.


WIDEO
Problem w turystycznym kraju. Premier mówi o "zagrożeniu narodowym"

Nie wiemy teraz i być może nigdy się nie dowiemy, jakiego rodzaju tortury przeszła podczas tego procesu – powiedział Ferrell w rozmowie z Jake'em Tapperem.

Obrońca zaznaczył, że lekarze nie przedstawili jeszcze pełnej prognozy. – Nadal nie wiadomo, co przyniesie przyszłość. Jeśli wyzdrowieje, może nie wrócić do pełnej sprawności. Nie sądzę, aby próba kolejnej egzekucji przyniosła sprawiedliwość – dodał.

Pike od miesięcy ostrzegała, że wykonanie egzekucji w jej przypadku może zakończyć się poważnymi komplikacjami. Jej prawnicy wskazywali m.in. na zaburzenie krwi, zespół stresu pourazowego oraz problemy z małymi żyłami. Ich zdaniem istniało wysokie ryzyko, że personel będzie miał problemy z uzyskaniem dostępu do żyły, a kobieta będzie narażona na dodatkowy ból i cierpienie.

Co dalej z wyrokiem Christy Pike?

Sama Christa Pike od ponad 30 lat przebywała w celi śmierci. W 1995 r., gdy miała 18 lat, została skazana za udział w zabójstwie 19-letniej Colleen Slemmer. Obie kobiety przebywały w ośrodku Job Corps w Knoxville. Według śledczych Pike podejrzewała Slemmer o zainteresowanie jej chłopakiem.

Pike wraz z chłopakiem i inną nastolatką zwabiła Slemmer w ustronne miejsce. Tam doszło do brutalnego ataku, w wyniku którego 19-latka zginęła. Na jej ciele wycięto później symbol związany z satanizmem. Pike została uznana za winną morderstwa i skazana na karę śmierci.

Po nieudanej egzekucji Ferrell zwrócił się do gubernatora Tennessee Billa Lee o zamianę kary śmierci na dożywotnie więzienie. Skutki nieudanej procedury doprowadziły także do rezygnacji szefa stanowego więziennictwa Franka Strady. Sprawa spotkała się również z komentarzem prezydenta Donalda Trumpa, który wyraził zdziwienie z powodu niepowodzenia egzekucji.

Eksperci prawni wskazują, że ponowna próba wykonania wyroku może nie być możliwa, jeśli Pike doznała trwałego uszkodzenia mózgu. Deborah Denno przypomniała, że osoby, które nie rozumieją kary i przebiegu postępowania, nie mogą zostać stracone. W 2019 r. Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych odniósł tę zasadę do sprawy osoby cierpiącej na demencję.

Wybrane dla Ciebie