Ciało psa w walizce. Zaciągnęła je do śmietnika. Ustalili, kim jest

Policja w Elblągu ustaliła tożsamość kobiety, która we wrześniu zostawiła walizkę ze zwłokami psa pod wiatą śmietnikową. Jak podaje "Fakt", o dalszym losie sprawy zdecydują wyniki sekcji zwierzęcia, na które śledczy mogą czekać ponad miesiąc.

Kobieta z walizką ustalona przez policjęKobieta z walizką ustalona przez policję
Źródło zdjęć: © KMP Elbląg
Danuta Pałęga

Najważniejsze informacje

  • Kobieta została rozpoznana dzięki sygnałom przekazanym po apelu policji.
  • W walizce znajdowały się zwłoki psa rasy American Bully.
  • Sekcja ma ustalić, czy zwierzę padło z przyczyn naturalnych, czy zostało pozbawione życia.

Kobieta z walizką ustalona przez policję

Do zdarzenia doszło 15 września przy ul. Browarnej w Elblągu. Około godz. 0.40 monitoring zarejestrował kobietę, która z wyraźnym trudem prowadziła ciężki bagaż. Po dotarciu pod wiatę śmietnikową zostawiła walizkę i oddaliła się pieszo. Nagranie opublikowała Komenda Miejska Policji w Elblągu.

Policjanci apelowali o pomoc, ponieważ kobieta mogła mieć istotne informacje dotyczące zawartości bagażu. Jak podaje "Fakt", zgłosiło się kilka osób. Funkcjonariusze sprawdzili przekazane sygnały i ustalili personalia poszukiwanej. Na razie nie przeprowadzili z nią jednak czynności procesowych.

Co wykazała zawartość walizki?

Walizkę znalazł przypadkowy przechodzień. W środku znajdowały się zwłoki psa rasy American Bully. Na ciele zwierzęcia nie zauważono widocznych obrażeń, dlatego policja musi ustalić dokładną przyczynę śmierci. Wynik badania będzie miał znaczenie dla dalszej kwalifikacji sprawy.

– Mieliśmy duży odzew, zweryfikowaliśmy kilka sygnałów i udało się ustalić tożsamość kobiety – przekazał nadkom. Krzysztof Nowacki z elbląskiej policji. Oficer zaznaczył, że kluczowe pozostają wyniki sekcji psa. Na ich uzyskanie śledczy mogą czekać nawet ponad miesiąc.

Sekcja psa zdecyduje o dalszych krokach

Policjanci sprawdzają, czy nad zwierzęciem się znęcano albo czy ktoś celowo doprowadził do jego śmierci. – Musimy ustalić przyczynę śmierci zwierzęcia. Od tego zależeć będzie, czy kobieta będzie odpowiadać za przestępstwo, czy za wykroczenie – wyjaśnił nadkom. Krzysztof Nowacki.

Jeśli badanie nie potwierdzi udziału człowieka w śmierci psa, kobieta może odpowiadać za porzucenie zwłok zwierzęcia. Policja nie przesądza jednak jeszcze o odpowiedzialności. Najpierw czeka na opinię po sekcji i dopiero na jej podstawie podejmie kolejne decyzje.

Wybrane dla Ciebie