Do Europy dostał się na pontonie. Chciał zgwałcić dwie nastolatki

Jak podał dziennik "The Sun", 29-letni Mohammed Abbas, który przypłynął do Wielkiej Brytanii pontonem z Francji, trafił do mieszkania finansowanego przez państwo. Dwa dni później miał wtargnąć nocą do domu w Cardiff, gdzie spały dwie nieletnie siostry. Przyznał, że chciał je wykorzystać.

Abbas może zostać deportowany.Abbas może zostać deportowany.
Źródło zdjęć: © X
Mateusz Kaluga

Mohammed Abbas przybył do Wielkiej Brytanii w marcu. W czerwcu został zatrzymany po zarzutach dotyczących napaści seksualnej, zaatakowania funkcjonariusza oraz napaści z pobiciem. Zarzuty napaści seksualnej oddalono jednak z powodu braku przedstawionych dowodów.

W lipcu sąd rejonowy w Coventry skazał go za napaść na policjanta. Mężczyzna otrzymał karę 300 godzin prac społecznych oraz grzywnę w wysokości 100 funtów. Po zwolnieniu przeprowadził się do dwupokojowego lokalu w Cardiff, którego wartość oszacowano na 250 tys. funtów. Dom udostępniło Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, a Abbas był jego jedynym mieszkańcem – informuje "The Sun".

30 lipca, zaledwie dwa dni po przeprowadzce Abbasa, miał wejść do domu szeregowego w stolicy Walii, w którym spały dwie siostry: jedna w wieku poniżej 13 lat, druga mająca mniej niż 16 lat. Dziewczynki obudziły się i zobaczyły go rozebranego w drzwiach sypialni.

Ich krzyki zaalarmowały rodziców. Rodzina nadal nie wie, w jaki sposób Abbas dostał się do budynku. Matka dziewczynek przekazała, że nie znała mężczyzny i nie rozumiała, dlaczego wybrał właśnie ich dom – podaje brytyjski tabloid.

W czterech nieruchomościach na osiedlu mieszkali wówczas wyłącznie ludzie ubiegający się o azyl. Sąsiedzi powiedzieli dziennikowi "The Sun", że niepokoiło ich zachowanie nowego lokatora. Fahmida Abro, mieszkająca naprzeciwko, relacjonowała, że Abbas pił na ulicy. Z jej powodu zabierała do domu trzy córki, gdy mężczyzna przebywał w pobliżu.

Według informacji przekazanych gazecie Abbas miał wcześniej niewłaściwie zachowywać się wobec pracownic hotelu dla uchodźców. W sprawie wtargnięcia do domu i późniejszych czynów zapadły już decyzje procesowe.

Przed Sądem Koronnym w Cardiff, Abbas przyznał się do dwóch zarzutów dotyczących wykonywania czynności seksualnych w obecności dziecka w celu uzyskania satysfakcji seksualnej. Przyznał także, że wtargnął na cudzy teren z zamiarem popełnienia przestępstwa seksualnego.

Mężczyzna pozostaje w areszcie. Sąd ma ogłosić wyrok w przyszłym miesiącu. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych przekazało, że zamierza deportować Abbasa przy najbliższej możliwej okazji – opisuje "The Sun".

Wybrane dla Ciebie