Gehenna w arabskim areszcie. Doniesienia o losie Brytyjki

23-letnia Brooke George, oskarżona o morderstwo w Dubaju, może zostać skazana na śmierć przez rozstrzelanie. Brytyjka twierdzi, że działała w samoobronie. Tymczasem jej rodzina alarmuje, że warunki w areszcie i ograniczony kontakt z bliskimi coraz bardziej odbijają się na jej samopoczuciu.

Brytyjka przebywa w więzieniuBrytyjka przebywa w więzieniu
Źródło zdjęć: © Tik Tok | Brooke George
Rafał Strzelec

Brooke George pochodzi z hrabstwa Kent w Anglii. Od czerwca przebywa w areszcie w Dubaju, gdzie usłyszała zarzut zamordowania 26-letniego Williama Treeby’ego. Mężczyzna zmarł w wyniku ran zadanych nożem. Kobieta utrzymuje, że broniła się przed atakiem. Jeśli zostanie uznana za winną, może jej grozić kara śmierci.

Jak informuje organizacja Detained in Dubai, George przebywa w ośrodku zatrzymań policji w Bur Dubai. Według jej bliskich warunki w placówce są bardzo trudne.

Matka 23-latki, Tess, twierdzi, że córka nie może normalnie spać. Jasne światła pozostają włączone przez całą dobę, a płacz dzieci dobiegający z sąsiedztwa utrudnia odpoczynek. Choć George miała otrzymać leki ułatwiające zasypianie, według organizacji wciąż ich nie dostała.

Rodzinę niepokoi również ograniczenie kontaktów telefonicznych. Rozmowy matki z córką miały trwać zaledwie około dwóch minut, po czym były przerywane. George miała też usłyszeć, że nie może już wykonywać połączeń międzynarodowych.

– Nie może spać. Ledwo może zadzwonić do domu. Coraz bardziej martwię się o jej stan psychiczny – powiedziała Tess.

Według doniesień George poznała Treeby’ego w internecie, a ich znajomość przerodziła się w relację. Podczas kolejnej wizyty kobiety w Dubaju mężczyzna miał zachowywać się agresywnie. Oskarżona twierdzi, że podczas kłótni sięgnęła po nóż kuchenny w obronie własnej.

Ostatnia rozprawa odbyła się 8 października. Proces odroczono do 28 października, a sąd zdecydował o dalszym aresztowaniu kobiety. Radha Stirling, założycielka Detained in Dubai, apeluje o zapewnienie 23-latce opieki medycznej, możliwości odpoczynku i regularnego kontaktu z rodziną. Podkreśla, że niezależnie od zarzutów oskarżona ma prawo do humanitarnego traktowania. Bliscy obawiają się o jej samopoczucie i czekają na możliwość kolejnej rozmowy. Przyszłość Brooke George zależy teraz od dalszego przebiegu postępowania sądowego.

Wybrane dla Ciebie