Matka dała mu broń na urodziny. Zastrzelił troje dzieci i kobietę

Griffin J. John, 16-letni sprawca strzelaniny, który zabił troje dzieci i nauczycielkę w szkole podstawowej w stanie Oregon, otrzymał broń w prezencie na urodziny od matki – podaje CBS News.

Od lewej: Griffin J. John, jego matka Shauntai NickersonOd lewej: Griffin J. John, jego matka Shauntai Nickerson
Źródło zdjęć: © Facebook | archiwum prywatne
Rafał Strzelec

Do tragicznej strzelaniny doszło w ubiegłym tygodniu w szkole podstawowej Silver Rail Elementary School w Bend w amerykańskim stanie Oregon. Z ustaleń przekazanych przez źródła CBS News wynika, że broń, której użył 16-letni Griffin J. John II, była prezentem urodzinowym od jego matki, Shauntai Nickerson. Kobieta kupiła strzelbę Maverick 88 kalibru 12 w sierpniu 2026 r. Transakcja odbyła się legalnie, a broń miała służyć synowi do celów rekreacyjnych.

Strzelanina w USA. Tak doszło do zbrodni

Według policji napastnik rozpoczął atak od oddania strzałów w kierunku przejeżdżającego samochodu typu pickup. Kierowca pojazdu jako pierwszy wezwał służby ratunkowe. Następnie 16-latek dostał się do budynku szkoły, strzelając w szyby znajdujące się w drzwiach wejściowych.

Potem sprawca wszedł do pierwszej sali lekcyjnej po lewej stronie wejścia. Zabił troje dzieci w wieku 5, 8 i 11 lat oraz 25-letnią nauczycielkę Megan Lambert. Dwie kolejne osoby zostały ranne. Były to 7-letnia dziewczynka i 54-letnia nauczycielka. W chwili ataku w sali przebywało dziewięć osób - pięcioro dzieci i czworo dorosłych.

Sprawca zginął z rąk 36-letniego Kayluba Giamanco, który był świadkiem pierwszej strzelaniny przy drodze. Mężczyzna ruszył za napastnikiem do szkoły i zastrzelił go. Giamanco jest mieszkańcem Bend. Jego dwie córki uczęszczają do szkoły, gdzie doszło do tragedii.

Policja potwierdziła, że 16-latek był wcześniej uczniem Silver Rail Elementary School. Na razie nie ustalono, co skłoniło go do przeprowadzenia ataku. Funkcjonariusze analizują komputer i telefon napastnika, jego konta w mediach społecznościowych, historię wyszukiwania oraz inną aktywność w sieci. Ma to pomóc w ustaleniu motywów działania sprawcy i odtworzeniu wydarzeń poprzedzających tragedię.

Jeszcze w poniedziałek policja prowadziła czynności na miejscu. Wkrótce placówka ma zostać ponownie otwarta. Trudno jednak nie mieć wrażenia, że będzie to niezwykle traumatyczne przeżycie dla szkolnej społeczności.

Wybrane dla Ciebie