Pentagon chce transmitować egzekucję na żywo. Burza w USA

Plan Pentagonu, by transmitować na żywo rozstrzelanie sprawcy masakry w Fort Hood, wywołał falę oburzenia w USA. Krytycy ostrzegają, że taki przekaz może gloryfikować przemoc i inspirować kolejnych terrorystów.

Nidal HasanNidal Hasan
Źródło zdjęć: © Getty Images | Handout
Rafał Strzelec

Sekretarz obrony Pete Hegseth potwierdził, że egzekucja Nidala Hasana ma odbyć się 3 grudnia z udziałem wojskowego plutonu egzekucyjnego. Były major armii USA i psychiatra wojskowy został skazany za zabicie 13 osób w bazie Fort Hood w Teksasie w 2009 r. Prezydent Donald Trump zaakceptował plan rozstrzelania skazanego. Hegseth uzasadnia decyzję potrzebą pokazania, że za takie czyny grożą poważne konsekwencje. Jak podaje CBS News, pomysł spotkał się jednak z ostrą krytyką, także ze strony republikanów.

Wśród nich był senator Thom Tillis. "Hasan powinien zostać skazany na śmierć, ale publiczna egzekucja transmitowana na żywo? To więcej niż obrzydliwe" – napisał na platformie X. Podkreślił, że pokazywanie egzekucji na żywo kojarzy się z praktykami opresyjnych reżimów. Podobne stanowisko zajął republikański kongresmen Austin Scott. Zaznaczył, że transmitowanie egzekucji przypomina metody stosowane przez dżihadystów.

Obawy dotyczą nie tylko moralnego wymiaru decyzji. Były rzecznik Departamentu Stanu Ned Price ostrzegł, że transmisja może przyczynić się do radykalizacji kolejnych osób. Publiczne pokazywanie śmierci może bowiem stworzyć z Hasana symbol dla ekstremistów i zachęcić ich do naśladowania przemocy.

Przeciwko planowi opowiedział się również Alonzo Lunsford, były żołnierz, który przeżył strzelaninę w Fort Hood, mimo że został postrzelony siedem razy. Popiera karę śmierci dla Hasana, ale uważa, że egzekucja nie powinna służyć rozrywce. Mimo tego osobiście będzie obecny podczas rozstrzelania.

Głos zabrał także przewodniczący Konferencji Biskupów Katolickich USA, arcybiskup Paul Coakley. Wezwał Pentagon do zmiany decyzji. Podkreślił, że nawet ciężkie zbrodnie nie usprawiedliwiają promowania kultury śmierci. "Chce spojrzeć Hasanowi w oczy przed oddaniem strzałów i pokazać mu, że nie udało mu się go pokonać" – podaje CBS News.

Publiczne egzekucje w USA należą do przeszłości. Ostatnia odbyła się prawdopodobnie w 1936 r. w Kentucky, gdzie powieszono Raineya Betheę. Według doniesień przyglądało się temu około 20 tys. osób. Spór wokół planu Pentagonu dotyczy więc nie tylko kary dla sprawcy masakry, ale także granic publicznego pokazywania przemocy. Krytycy przekonują, że wymierzenie sprawiedliwości nie powinno zamieniać się w widowisko.

Wybrane dla Ciebie