Pike przeżyła egzekucję. Prawnicy wskazują, czemu była nieudana

Christa Pike miała umrzeć po podaniu śmiertelnej dawki pentobarbitalu. Kobieta przeżyła obie próby podania jej środka. Po drugiej dawce uniosła głowę i zapytała, czy silny ból i pieczenie, które czuje, są normalne. Teraz lekarze obawiają się, że mogło dojść do uszkodzenia jej mózgu.

Christa PikeChrista Pike
Źródło zdjęć: © X | Tennesee Department of Corecti
Rafał Strzelec

Przypomnijmy, że 50-letnia Pike została w środę (1 października) przewieziona do szpitala. Wcześniej w komorze śmierci więzienia Riverbend Maximum Security Institution podano jej dwie dawki pentobarbitalu. Żadna nie doprowadziła do zatrzymania jej serca.

Dr Joel Zivot z Emory University School of Medicine, ekspert współpracujący z obrońcami Pike, ocenił, że stężenie leku we krwi mogło nie być wystarczająco wysokie. Jego zdaniem mogło też dojść do zbyt późnego rozpoczęcia resuscytacji. – Jest bardzo możliwe, że konsekwencją opóźnienia rozpoczęcia resuscytacji będzie uszkodzenie mózgu – uważa medyk w rozmowie z BBC.

Christa w tej chwili żyje. Nie znamy rokowań ani nie mamy obecnie wielu informacji o jej stanie zdrowia. Wiemy jednak, że w tej chwili żyje – powiedział w rozmowie z Reutersem Randall Spivey, jeden z prawników Pike. Wiadomo, że stan kobiety był krytyczny w momencie przekazania jej do szpitala. Lekarze podejmowali działania ratujące jej życie.

Dlaczego egzekucja w USA się nie udała?

Prawnicy Pike wskazują na dwa możliwe problemy, które spowodowały, że egzekucja była nieudana. Pierwszym mają być trudności z dostępem do jej żył. Drugim – możliwie "zdegradowany" pentobarbital. Obrońcy twierdzą, że wcześniej ostrzegali władze Tennessee o problemach z żyłami skazanej. Ich stan był omawiany podczas trzydniowego przesłuchania na około miesiąc przed egzekucją. Jej prawnicy argumentowali wtedy, że wkłucie może być trudne.

Przebieg egzekucji zaskoczył również świadków. Po podaniu drugiej dawki Pike uniosła głowę. Zapytała, czy odczuwane przez nią "pieczenie i ból" są normalne. Dziennikarka WPLN Catherine Sweeney powiedziała później, że podczas wcześniejszych egzekucji nie widziała podobnej sytuacji. – Relacjonowałam wszystkie egzekucje w ubiegłym roku i większość z tych, które odbyły się w tym roku. Nigdy nie widzieliśmy czegoś takiego – mówiła reporterka cytowana przez "New York Post".

Co dalej z Christą Pikę?

W Tennessee przepisy pozwalają na podanie drugiej dawki leku, jeśli pierwsza nie zadziała. Nie określają jednak jasno, co zrobić, gdy druga dawka również okaże się nieskuteczna. Volker Tuerk, Wysoki Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka, zaapelował do władz stanu, by powstrzymały się przed kolejną próbą wykonania egzekucji Pike'a.

Po nieudanej próbie prawnicy Pike'a złożyli wniosek o wstrzymanie egzekucji. Sędzia Clifton L. Corker go zaakceptował. Wcześniejsze wstrzymanie zostało jednak uchylone przez Sąd Najwyższy około godzinę przed rozpoczęciem procedury.

Gubernator Tennessee Bill Lee zapowiedział niezależne dochodzenie w sprawie tego, co dokładnie wydarzyło się podczas egzekucji. Zaplanowana na ten rok kolejna egzekucja w stanie została odłożona.

Pike trafiła na celę śmierci za zabójstwo 19-letniej Colleen Slemmer w 1995 r. Została skazana na śmierć w 1996 r. Jej wspólnik Tadaryl Shipp otrzymał karę dożywocia i dodatkowe 25 lat pozbawienia wolności. W 2025 r. odmówiono mu zwolnienia warunkowego.

Wybrane dla Ciebie