Przeżyła śmiertelne zastrzyki. Poruszenie w USA. "Bezprecedensowe"

Władze Tennessee podały Christcie Gail Pike dwie dawki pentobarbitalu, ale 50-latka przeżyła próbę egzekucji. Robin M. Maher, dyrektor wykonawcza Death Penalty Information Center, określiła to, czego doświadczyła skazana, jako "wyjątkowe i bezprecedensowe".

Christa Gail PikeChrista Gail Pike
Źródło zdjęć: © X
Mateusz Domański

Maher zwróciła uwagę, że wcześniej zdarzały się przypadki, w których egzekucja nie doszła do skutku z powodu problemów z wkłuciem dożylnym. Według ekspertki siedem osób przeżyło takie komplikacje, ponieważ zespołowi wykonującemu egzekucję nie udało się prawidłowo podać środków.

Siedem innych osób przeżyło problemy zdrowotne z powodu braku dostępu zespołu wykonującego egzekucję do żyły w celu podania śmiercionośnych narkotyków, jednak nikt nie przeżył po podaniu leków stosowanych podczas tego typu egzekucji - spostrzegła, cytowana przez "Associated Press".

W przypadku Pike sytuacja była jednak inna: jej adwokaci przekazali otrzymała dwie dawki pentobarbitalu, czyli środka stosowanego w Tennessee do wykonywania śmiertelnych zastrzyków, a mimo to przeżyła. - To wyjątkowe i bezprecedensowe - dodała ekspertka.

Świadkowie obecni przy egzekucji relacjonowali, że o godz. 19.27 odsłonięto kurtynę i pokazano Pike przypiętą do noszy. W ostatnim oświadczeniu powiedziała: "odejdę z tego świata tak, jak spędziłam większość mojego życia, czyli w miłości".

Kobieta pozostawała jednak przytomna. W pewnym momencie uniosła głowę i zapytała funkcjonariuszy o czucie w ręku. O godz. 20.26 świadkowie mieli już informację, że podano drugą dawkę pentobarbitalu.

Pike nadal żyła, a zza zasłony było słychać jej głośne chrapanie. O godz. 20.53 wyłączono mikrofon i wyprowadzono przedstawicieli mediów.

Wniosek o przerwanie egzekucji

Jak opisuje Associated Press, prawnicy Pike złożyli późnym wieczorem nadzwyczajny wniosek do Sądu Najwyższego Tennessee o natychmiastowe przerwanie egzekucji. Twierdzili, że ich klientka doświadcza "niepotrzebnej agonii", a dalsze działania naruszają jej prawo do ochrony przed okrutną karą. 50-latkę przewieziono karetką z więzienia do szpitala. Jej adwokaci przekazali, że nie otrzymali wówczas informacji o jej stanie zdrowia.

Po nieudanej egzekucji gubernator Tennessee Bill Lee zarządził "kompleksowy, niezależny przegląd mający dokładnie ustalić, co się wydarzyło" i wstrzymał inną egzekucję zaplanowaną na ten rok.

Pike została skazana na śmierć za zabójstwo 19-letniej Colleen Slemmer w 1995 roku. Miała wówczas 18 lat. Gdyby egzekucja doszła do skutku, byłaby pierwszą kobietą straconą w Tennessee od ponad 200 lat. Sprawa już wcześniej wywoływała spory ze względu na wiek Pike w chwili zbrodni, jej późniejsze diagnozy psychiatryczne oraz przedstawiane przez nią informacje o doświadczeniu przemocy seksualnej w dzieciństwie.

Teraz dyskusja zyskała jednak nowy wymiar, bo - jak wynika z relacji Associated Press - był to pierwszy przypadek, w którym skazana przeżyła mimo podania dwóch dawek środka przeznaczonego do wykonania kary śmierci.

Wybrane dla Ciebie