Śmiali się z niej w McDonald's. A potem taki koszmar w USA

32-letnia transpłciowa kobieta została oskarżona o zabójstwo 50-latka w Chicago. Według prokuratury zaatakowała go nożem po kłótni, do której doszło na tle jej tożsamości płciowej - donosi "Chicago Tribune".

Kelly DayKelly Day
Źródło zdjęć: © Police
Mateusz Domański

Do ataku doszło w środę (7 października) na południu Chicago. Kelly Day przebywała wtedy z partnerką i 7-letnim pasierbem. Kilka godzin wcześniej miała zostać wyśmiana przez obcych ludzi w restauracji McDonald’s za skorzystanie z damskiej toalety.

Prokuratura podkreśliła, że 50-letni Larry Young nie należał do tej grupy. Miał jednak skomentować tożsamość płciową Day, gdy spotkali się na ulicy. Między nimi wywiązała się kłótnia, a partnerka 32-latki próbowała ją odciągnąć - relacjonuje "Chicago Tribune".

Według śledczych Young odepchnął Day i odszedł w stronę pobliskiej stacji benzynowej. Kobieta miała pójść za nim i ponownie wszcząć awanturę.

Monitoring zarejestrował, jak trzyma nóż nad leżącym na ziemi mężczyzną, a następnie zadaje mu 13 ciosów w głowę, szyję i górną część ciała.

Sekcja zwłok wykazała, że Young zmarł w wyniku licznych ran zadanych ostrym narzędziem. Policjanci odnaleźli nóż, w którym brakowało fragmentu ostrza. Metalowy czubek później znaleziono w czaszce ofiary.

Mówiła, że się broniła

Po ataku Day zadzwoniła pod numer alarmowy. Miała wówczas twierdzić, że została ranna, broniąc się przed "zboczeńcem".

Później zmieniła wersję i powiedziała, że skaleczyła się podczas gotowania. Po zatrzymaniu przekazała śledczym, że Young użył wobec niej obraźliwego określenia, groził jej i wykonywał gest sugerujący broń.

32-latka usłyszała zarzut zabójstwa pierwszego stopnia. Pozostaje w areszcie, a kolejne posiedzenie sądu zaplanowano na wtorek.

Wybrane dla Ciebie