Śmierć 191 dzieci. Pastorowi z Kenii grozi kara śmierci

Sąd w Kenii ma ogłosić wyrok w sprawie pastora Paul Mackenzie i 29 jego współpracowników, oskarżonych o zamordowanie 191 dzieci. Według BBC News członkowie wspólnoty mieli doprowadzać najmłodszych do śmierci głodowej, przekonując ich, że w ten sposób spotkają Jezusa.

Pastor z Kenii ma zostać skazany.Pastor z Kenii ma zostać skazany.
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2026 Anadolu
Mateusz Kaluga

Paul Mackenzie oraz pozostali oskarżeni nie przyznają się do winy. Twierdzą, że nikt nie był zmuszany do umierania. Wcześniej pastor i przywódcy wspólnoty zostali objęci postępowaniami dotyczącymi terroryzmu, radykalizacji oraz pozbawiania dzieci prawa do edukacji. Sprawa o zabójstwo jest jednak pierwszą, w której Mackenzie ma usłyszeć wyrok dotyczący najpoważniejszych zarzutów – podaje BBC.

W lesie Shakahola, położonym w pobliżu kenijskiego wybrzeża, znaleziono ponad 400 ciał. To tam pastor kierował swoich wyznawców przybywających z różnych części Kenii. Wydobywaniem szczątków zajmowało się 17 mężczyzn wynajętych w pobliskim mieście. Niektórzy otrzymywali za pracę zaledwie 8 dolarów dziennie.

Jeden z grabarzy relacjonował, że w każdym odkrytym grobie znajdowano co najmniej trzy ciała. Wśród ofiar były także dzieci mające zaledwie kilka tygodni. W jednym miejscu odnaleziono 12 dzieci ułożonych w szeregu. Pracownicy mówili również o szczątkach osób, których ręce i nogi mogły być związane, a ciała owinięto w prześcieradła – opisuje BBC.

Mackenzie założył wspólnotę w 2003 r. W ciągu kolejnych 16 lat jego kościół zyskał popularność, a oddziały wspólnoty działały w różnych częściach Kenii. Kazania pastora nadawała stacja Times TV prowadzona przez kościół w Malindi.

W nauczaniu Mackenziego edukacja była przedstawiana jako zło, opieka zdrowotna miała być sprzeczna z doktryną, a cyfrowe dowody tożsamości określano jako znak diabła. Pastor sprzeciwiał się także makijażowi i określonym fryzurom. Kobietom nakazywano golić włosy albo pozostawiać je w nieładzie – dodaje serwis.

W 2019 r. główny kościół zamknięto, a Mackenzie przeniósł się do lasu Shakahola. Zachęcał wiernych, by do niego dołączyli. Powstała osada – skupisko glinianych domów rozrzuconych po rozległym lesie. Mieszkańcy pościli przez kilka dni, a później jedli niewielkie posiłki. Pastor twierdził, że jeśli ktoś nie będzie jadł, szybciej trafi do nieba.

Pastorowi grozi kara śmierci bądź dożywocie. Egzekucji nie przeprowadzono od 1987 r.

Wybrane dla Ciebie