Wspólnie gwałcili studentkę. Nagranie z wnętrza. Horror w USA

Opublikowano nagranie z domu bractwa Chi Phi na Uniwersytecie Cornella w USA, gdzie miało dojść do gwałtu zbiorowego. W materiale widać zagracone pomieszczenie i test na fentanyl.

Nagranie z wnętrza pokoju. Tam miało dojść do gwałtu.Nagranie z wnętrza pokoju. Tam miało dojść do gwałtu.
Źródło zdjęć: © YouTube | ABC News
Mateusz Domański

Portal TMZ podał, że materiał filmowy został pozyskany przez ABC i nagrany po zawieszeniu działalności studenckiego oddziału Chi Phi. W pokoju widać rozrzucone śmieci, porozstawiane meble oraz leżący na stole test do wykrywania fentanylu. Kamera zarejestrowała również plakat jednej z żeńskich organizacji studenckich.

Studentka twierdzi, że gdy miała 20 lat, siedmiu członków bractwa miało podać jej środki odurzające, a następnie ją zgwałcić. Relacja kobiety dotyczy właśnie pomieszczenia pokazanego na opublikowanym nagraniu.

Nagranie z domu Chi Phi. Tam mieli ją gwałcić

Chi Phi została początkowo zawieszona przez Uniwersytet Cornella w listopadzie 2024 r. Później uczelnia miała zdecydować o definitywnym zakazie działalności tego oddziału bractwa.


WIDEO

W publikacji pojawiły się również relacje oskarżanych członków organizacji. Są one ze sobą sprzeczne: część z nich twierdzi, że studentka przez całą noc wyrażała zgodę na kontakty seksualne, inni utrzymują natomiast, że w ogóle nie doszło między nimi do kontaktu seksualnego.

Pełnomocnik kobiety, cytowany przez TMZ, przekonuje, że kobieta była tak odurzona, iż w żadnym momencie nie była zdolna do wyrażenia świadomej zgody.

Wybrane dla Ciebie