Zgwałcił ją w ciemnym zaułku. Pokazali twarz oprawcy. Horror w UK 

41-letni Melbourne Thompson został uznany za winnego zgwałcenia i rozboju po ataku na kobietę idącą do pracy w południowo-wschodnim Londynie. Sprawca usłyszy wyrok w grudniu - zapowiada "The Sun".

Melbourne ThompsonMelbourne Thompson
Źródło zdjęć: © Police
Mateusz Domański

Do napaści doszło 12 kwietnia, około godz. 7 rano, w Catford. Kobieta szła do pracy, gdy nieznany mężczyzna miał kazać jej się zatrzymać, a następnie ruszyć za nią.

Jak ustalono przed sądem, napastnik uderzył ją w głowę i groził, twierdząc, że ma broń. Kiedy próbowała wołać o pomoc, zasłonił jej usta i zaciągnął do ciemnego zaułku przy Minard Road. Tam ją zgwałcił, a później zabrał telefon - relacjonuje "The Sun".

Pokrzywdzona powiedziała o napaści kierowcy autobusu. Początkowo zgłosiła, że została obrabowana. Kierowca zawiadomił policję, a kobieta otrzymała pomoc w specjalistycznym ośrodku dla ofiar przemocy seksualnej.

Policjant rozpoznał mężczyznę

Skradziony telefon namierzono nieopodal domu Thompsona. Mężczyznę rozpoznał na monitoringu policjant, który wcześniej zajmował się jego sprawą.

Thompson był już skazany w 2005 r. za napaść seksualną na kobietę. Śledczy wskazują, że sposób działania podczas kwietniowego ataku miał przypominać wcześniejsze przestępstwo. 41-latka zatrzymano 28 kwietnia.

9 października ława przysięgłych uznała go za winnego gwałtu i rozboju. Mężczyzna pozostaje w areszcie, a jego wyrok ma zostać ogłoszony 4 grudnia. Policja sprawdza, czy mężczyzna może mieć związek z innymi zdarzeniami.

Wybrane dla Ciebie