Zwabił do rzeki. Kobieta zgwałcona, dziecko nie żyje. Horror w RPA

36-letni pastor został zatrzymany w RPA po śmierci trzymiesięcznej dziewczynki. Jej matka twierdzi, że mężczyzna pod pozorem rytuału religijnego wywiózł ją i dziecko w ustronne miejsce, zgwałcił ją, a następnie zabił niemowlę - podaje portal Sowetan.

Wstrząsające doniesienia z RPA.Wstrząsające doniesienia z RPA.
Źródło zdjęć: © Getty Images
Mateusz Domański

Do tragedii doszło w Diepsloot, niedaleko Johannesburga. 43-letnia kobieta znała pastora od prawie czterech lat. Wcześniej miał pomagać jej chorej córce, dlatego mu ufała.

Pastor skontaktował się z kobietą kilka dni przed tragedią. Powiedział, że miał zły sen o niej i jej dzieciach. Przekonywał, że potrzebna jest modlitwa i rytuał oczyszczenia wodą - relacjonuje portal Sowetan.

W środę przyjechał do domu kobiety z jedną ze swoich żon. Następnie zabrał matkę i trzymiesięczną Promise w okolice Hennops. Kobieta twierdzi, że na miejscu kazano jej się rozebrać i klęknąć do modlitwy.

Według jej relacji pastor związał ją, zaprowadził nad rzekę i zgwałcił. Miał grozić, że zabije ją i dziecko, jeśli zacznie krzyczeć. Później pastor oraz jego żona oddalili się z niemowlęciem.

Sowetan donosi, że matka zdołała się uwolnić i wezwać pomoc. Gdy wróciła na miejsce z innymi osobami, pastora, jego żony i dziecka już tam nie było.

Ciało w płytkim grobie

Policjanci zatrzymali jedną z żon pastora. Kobieta zaprowadziła ich do płytkiego grobu, w którym znaleziono ciało trzymiesięcznej dziewczynki. W sprawie zatrzymano trzy osoby: pastora i jego dwie żony.

Pastor ukrywał się w Diepsloot. Mieszkańcy mieli rozpoznać go po zdjęciach krążących w mediach społecznościowych i na lokalnych grupach. Zawiadomili policję, która go zatrzymała.

Wybrane dla Ciebie