Edward Brown został zaatakowany w nocy z 6 na 7 września w swoim mieszkaniu w Mastic (hrabstwo Suffolk). Według śledczych 33-letni Sage Arias-Brown miał wtargnąć do lokalu ojca, a następnie zadać mu ponad 40 ciosów nożem w tułów, klatkę piersiową i szyję.
Mężczyzna w trakcie napaści jeszcze żył na tyle długo, by wykonać telefon pod numer alarmowy. Połączenie na 911 odnotowano ok. 00.30 – podaje "New York Post".
Z aktu oskarżenia wynika, że w trakcie rozmowy z dyspozytorem Edward Brown krzyczał, zwracając się do napastnika po imieniu: – Jestem zabijany. Co robisz, Sage? – słychać w nagraniu, cytowanym przez \"NYPost\".
Śledczy opisują też relację sąsiada, który miał usłyszeć głośny huk, a później krzyki dobiegające z mieszkania.
Według dokumentów procesowych Sage Arias-Brown był widziany, gdy opuszczał mieszkanie ojca krótko po wykonaniu telefonu na 911. Funkcjonariusze z hrabstwa Suffolk, którzy ruszyli na miejsce, zatrzymali go w odległości mniejszej niż kilometr od miejsca zabójstwa.
Ciało 69-latka znaleziono wewnątrz mieszkania. W akcie oskarżenia opisano je jako "pokryte krwią".
Prokuratura informuje, że 17 września Sage Arias-Brown stanął przed sądem i usłyszał zarzut morderstwa drugiego stopnia. Sędzia zdecydował o jego zatrzymaniu bez możliwości wyjścia za kaucją. Kolejną rozprawę wyznaczono na 21 października. Jeśli zostanie uznany za winnego, grozi mu kara od 25 lat do dożywocia. W sieci syn niejednokrotnie publikował wspólne zdjęcia z ojcem.