Najważniejsze informacje
- Ciało 46-letniego Tamira Nadava znaleziono w pokoju zamkniętym na kłódkę.
- Policja podejrzewa udział kobiety i mężczyzny, którzy mieszkali z Amerykaninem.
- Śledczy ustalają przyczynę i dokładny czas śmierci oraz badają możliwe transakcje z pieniędzy ofiary.
Sprawa śmierci 46-letniego Tamira Nadava wstrząsnęła mieszkańcami Maringi w Brazylii. Jak informuje "The Mirror", mężczyzna, który pracował w branży gier komputerowych, zaginął 3 września. Przez kilkanaście dni nie było wiadomo, co się z nim stało. Przełom nastąpił 19 września, gdy policja została wezwana do jego domu po zgłoszeniu o silnym, nieprzyjemnym zapachu wydobywającym się z budynku.
Funkcjonariusze znaleźli ciało w jednym z pomieszczeń. Drzwi były zamknięte od zewnątrz kłódką. Ręce i nogi mężczyzny były związane, a jego ciało owinięto taśmą klejącą. Zwłoki znajdowały się w stanie zaawansowanego rozkładu. Tożsamość ofiary potwierdzono później na podstawie uzębienia.
Katarzyne Warnke PORZUCIŁA obowiązki celebrytki: "Świadomie WYCOFAŁAM się z show-biznesu. Nie mam potrzeby atencji"
Kiedy policjanci weszli do domu, zastali tam pozostawione jedzenie, włączony telewizor oraz rzeczy rozrzucone po pomieszczeniach. Biuro Nadava miało być dokładnie przeszukane, a jego komputer wciąż był włączony. Policjanci zwrócili również uwagę na pomieszczenie zabezpieczone kłódką.
To właśnie tam dokonano najważniejszego odkrycia. Po otwarciu drzwi funkcjonariusze znaleźli ciało 46-latka. Zwłoki mogły znajdować się w domu przez co najmniej 10 dni. Dokładny czas śmierci oraz jej przyczyna mają zostać ustalone na podstawie badań.
Śledztwo prowadzi brazylijska policja. Funkcjonariusze podejrzewają, że w sprawę mogą być zamieszane dwie osoby – mężczyzna i kobieta, którzy mieszkali razem z Nadavem. Ich danych nie ujawniono. Policja bada m.in. hipotezę zabójstwa na tle rabunkowym oraz wymuszenia połączonego z porwaniem i śmiercią ofiary.
Śledczy ustalili również, że 1 września para miała robić zakupy w Maringa, korzystając z pieniędzy należących do Nadava. Wśród zakupów znalazły się dwa zegarki o łącznej wartości około 10 tys. reali brazylijskich. Policja bada, czy transakcje mają związek ze śmiercią 46-latka.
Według ustaleń śledczych para miała opuścić dom 3 września, czyli w dniu, w którym Nadav został zgłoszony jako zaginiony. Mężczyzna miał następnie nie pojawiać się już wśród znajomych. Policja bada, co dokładnie wydarzyło się w domu w kolejnych dniach.
Kim był Tamir Nadav?
Nadav pochodził ze Stanów Zjednoczonych, a do Brazylii przyjechał w 2021 r. w związku z pracą w branży gier komputerowych. Przez lata rozwijał karierę w produkcji gier, zarządzaniu projektami, projektowaniu oraz programowaniu. Wcześniej pracował m.in. w San Francisco, Montrealu, Rio de Janeiro i Marindze.
Jego nazwisko było związane z wieloma znanymi produkcjami. Wśród projektów, przy których pracował, wymieniane są m.in. "Minecraft: Story Mode", "The Walking Dead", "Batman", "Marvel's Guardians of the Galaxy" oraz "NBA 2K19". Miał blisko 20 lat doświadczenia w branży gier.
Był najbardziej brazylijskim przyjacielem, jakiego można sobie wyobrazić. Bardzo kochał nasz kraj, dobrze nauczył się portugalskiego i świetnie rozumiał brazylijską kulturę – powiedziała jego znajoma.
Policja przyjmuje, że motywem mogła być chęć przejęcia pieniędzy ofiary. Nazwisk podejrzanych nie ujawniono.