Najważniejsze informacje
- Amar Ilyas usłyszał wyrok co najmniej 27 lat więzienia, choć sąd skazał go pod jego nieobecność.
- Mężczyzna wyjechał do Pakistanu w lipcu 2025 r. i nie wrócił na rozprawę we wrześniu.
- Ofiary apelują o odbieranie paszportów podejrzanym o poważne przestępstwa seksualne.
Miały po kilkanaście lat, gdy Amar Ilyas je wykorzystywał. Po latach śledztwa i procesu brytyjski sąd uznał go za winnego 20 przestępstw seksualnych wobec pięciu dziewczyn. Mężczyzna został skazany na minimum 27 lat więzienia. Nie było go jednak na sali sądowej.
Ilyas wcześniej wyjechał do Pakistanu i mimo nakazu powrotu do Wielkiej Brytanii nie stawił się na procesie. Jego ofiary mówią dziś o poczuciu zdrady i pytają, dlaczego mężczyzna oskarżony o tak poważne przestępstwa wciąż mógł mieć przy sobie paszport.
Jedna z kobiet, która była wykorzystywana przez Ilyasa, miała zaledwie 13 lat. Po latach zdecydowała się opowiedzieć BBC o swoich odczuciach. Jak przyznała, czuje się oszukana przez system.
Mieli tylko zasnąć. Stawką było 14 tys. dolarów
Kobieta powiedziała, że przez doświadczenia z przeszłości często bała się wychodzić z domu i miała poczucie, że jej życie zostało poważnie ograniczone.
Nie ma sprawiedliwości, prawda? On nie wziął odpowiedzialności. Nie ponosi żadnych konsekwencji swoich czynów – powiedziała.
Szczególnie mocno uderzyło ją to, że Ilyas mógł zachować paszport. Kobieta usłyszała, że miało to związek z jego prawami człowieka.
Mówiono nam, że mógł zatrzymać paszport ze względu na swoje prawa człowieka, ale on nie zachowywał się po ludzku wobec innych ludzi – stwierdziła.
Amar Ilyas został zatrzymany w 2020 r. Trzy lata później postawiono mu zarzuty. Proces ujawnił, że Ilyas dopuścił się przestępstw wobec dziewczyn w wieku nawet 12 lat. Do zdarzeń dochodziło w latach 2004–2007 w rejonach Meersbrook i Sharrow w Sheffield. Łącznie został uznany za winnego 20 przestępstw seksualnych wobec pięciu ofiar.
Miał dostać 27 lat więzienia. Gwałciciel uciekł do Pakistanu
Sąd wymierzył mu karę minimum 27 lat pozbawienia wolności. Wyrok zapadł jednak pod jego nieobecność, ponieważ mężczyzna wcześniej opuścił Wielką Brytanię. W lipcu 2025 r. Ilyas wyjechał do Pakistanu. Nie wrócił na rozprawę, która odbyła się we wrześniu tego samego roku. Sędzia nakazał mu powrót do Wielkiej Brytanii, ale mężczyzna nie zastosował się do polecenia. Od tamtej pory przebywa poza krajem.
Brytyjskie służby próbują go odnaleźć i doprowadzić przed wymiar sprawiedliwości. Sprawa jest jednak wyjątkowo trudna, ponieważ chodzi o osobę znajdującą się w Pakistanie, a procedury związane z ekstradycją między Wielką Brytanią a Pakistanem mogą być skomplikowane i długotrwałe.
Kolejna z ofiar powiedziała BBC, że w chwili wykorzystywania była nastolatką i znajdowała się w wyjątkowo trudnym stanie psychicznym. Miała również trudności w uczeniu się, co dodatkowo zwiększało jej podatność na wykorzystanie.
Dziś najbardziej nie potrafi zrozumieć jednej rzeczy: dlaczego osoba oskarżona o tak poważne przestępstwa mogła zachować możliwość wyjazdu za granicę.
Dlaczego, skoro popełnił te przestępstwa wobec nas, dziewczyn, pozwolono mu zatrzymać paszport? To moje pytanie. Gdzie jest sprawiedliwość? – powiedziała.
Kobieta nadal wierzy, że Ilyas zostanie odnaleziony. – Mam nadzieję, że go znajdą. Każdego dnia trzymam się tej nadziei. Może stanie się to jutro, może w przyszłym roku, ale musimy mieć nadzieję – podkreśliła.