Ofiara zabójcy wygenerowana w sądzie. Bezprecedensowa decyzja w USA

Rodzina Christophera Pelkeya wygenerowała nagranie z jego udziałem i przedstawiła je przed sądem. Materiał został wykorzystany podczas rozprawy w sprawie jego zabójstwa. Teraz sąd apelacyjny uznał, że nagranie nie było wiarygodne. Wyrok 10 lat więzienia dla skazanego został uchylony. Skazany znów stanie przed sądem.

Christopher Pelkey został wygenerowany przez AIChristopher Pelkey został wygenerowany przez AI
Źródło zdjęć: © YouTube | Stacey Wales
Rafał Strzelec

Szczegóły sprawy opisuje brytyjski dziennik "The Independent". Gabriel Paul Horcasitas został skazany za śmierć 37-letniego Christophera Pelkeya. Mężczyzna zginął w 2021 r. w Arizonie po konflikcie drogowym. Według władz Horcasitas oddał do niego strzał, gdy Pelkey wysiadł z samochodu i podszedł do jego auta. Ofiara nie była uzbrojona.

Podczas rozprawy w maju 2025 r. sąd wysłuchał rodziny i przyjaciół Pelkeya. Dziewięć osób opowiadało o skutkach jego śmierci. Później odtworzono nagranie przygotowane przy użyciu sztucznej inteligencji.

Na filmie pojawił się wizerunek zmarłego. Wygenerowany przez AI Pelkey mówił o rodzinie i przyjaciołach. Wyrażał też przekonanie, że należy wybaczać. Mówił, że szkoda, iż spotkał Horcasitasa, bo "w innym życiu" mogliby zostać przyjaciółmi. Nagranie nie zawierało żądania konkretnej kary.

Pomysł stworzenia filmu wyszedł od Stacey Wales, siostry Pelkeya. Kobieta chciała, by jej brat mógł "przemówić" własnym głosem. Problem w tym, że nie był to rzeczywisty zapis jego słów. Treść została stworzona na podstawie wyobrażeń jego siostry.

Sąd apelacyjny uznał właśnie ten element za kluczowy. Sędziowie stwierdzili, że nagranie nie przedstawiało prawdziwego wydarzenia. Wypowiedzi zostały natomiast zaprezentowane tak, jakby pochodziły bezpośrednio od zmarłego.

Obrona Horcasitasa argumentowała, że jej klient nie miał możliwości odpowiedzieć na treści przedstawione w filmie. Prawniczka Kristen Reller zwracała też uwagę, że nie wiadomo, kto dokładnie napisał słowa wykorzystane przez AI. Jej zdaniem nagranie miało także silny wpływ emocjonalny i sprawiało wrażenie autentycznej wypowiedzi ofiary.

W związku z tym wyrok 10 lat pozbawienia wolności dla mężczyzny, który strzelił do Pelkeya, został uchylony. "Sąd Apelacyjny Arizony uznał, że Gabriel Paul Horcasitas musi zostać ponownie skazany w sprawie śmierci Christophera Pelkeya" – podaje "Independent". A to oznacza, że skazany ponownie stanie się oskarżonym i znów pojawi się przed sądem.

Według brytyjskiego dziennika sprawa może mieć znaczenie dla przyszłego wykorzystania AI w sądach. Sztuczna inteligencja jest coraz częściej używana w wymiarze sprawiedliwości, między innymi do wyszukiwania informacji prawnych czy zadań administracyjnych. Wykorzystanie jej do stworzenia wypowiedzi zmarłej osoby to jednak znacznie bardziej kontrowersyjny przypadek.

Sąd apelacyjny nie uznał, że sama technologia jest niedopuszczalna. Zakwestionował wiarygodność konkretnego materiału i sposób przedstawienia go jako wypowiedzi ofiary. Dlatego Horcasitas musi teraz ponownie stanąć przed sądem.

Wybrane dla Ciebie