Amerykanin zabił dzieci w wieku 5 i 8 lat. Podali mu śmiertelny zastrzyk

Aneta Polak
Wykonano karę śmierci50-latek stracony przez podanie śmiertelnego zastrzyku
Źródło zdjęć: © Departament Więziennictwa stanu Indiana za pośrednictwem AP, Getty Images | Bernd Obermann

Jeffrey Weisheit, skazany za zabójstwo dwójki dzieci, został w czwartek, 5 listopada, stracony przez podanie śmiertelnego zastrzyku w więzieniu w stanie Indiana. Jak podaje NBC News, jego prawnicy do końca walczyli o wstrzymanie egzekucji.

50-letni Jeffrey Weisheit został stracony przez śmiertelny zastrzyk za podwójne morderstwo popełnione w 2010 r. Jak opisują amerykańskie media, mężczyzna przyznał się do podpalenia domu w Evansville w stanie Indiana. W pożarze zginęła 8-letnia Alyssa Lynch i jej 5-letni brat Caleb. Ich matka pracowała na nocnej zmianie i zostawiła dzieci pod opieką partnera.

Weisheit otrzymał wyrok śmierci w 2013 r. Egzekucję przeprowadzono w czwartek, 5 listopada, w więzieniu stanowym Indiana w Michigan City. Informację przekazała Noelle Russell, dyrektor ds. komunikacji w Departamencie Więziennictwa stanu Indiana. Była to pierwsza egzekucja przeprowadzona w tym roku w Indianie. Tego samego dnia przeprowadzone zostaną egzekucje w dwóch innych stanach – na Florydzie i w Alabamie.

Więzień na swój ostatni posiłek wybrał żeberka z grilla. Nie wypowiedział swoich ostatnich słów.

Walczyli o wstrzymanie egzekucji

Obrońcy 50-latka do końca walczyli o wstrzymanie egzekucji. Chcieli uzyskać dodatkowy czas na ocenę substancji i procedur, które stan zamierzał wdrożyć. Według NBC News pojawiły się zarzuty, że stan pozyskiwał substancje chemiczne z apteki, której grozi zawieszenie licencji.

Portal indianacapitalchronicle.com informuje jednak, że gubernator Mike Braun odmówił ułaskawienia, a Sąd Najwyższy stanu Indiana (stosunkiem głosów 3 do 2) wydał decyzję o odrzuceniu wniosku o wstrzymanie wykonania kary.

Podczas postępowania dotyczącego ułaskawienia to matka zamordowanych dzieci zaapelowała do władz o podtrzymanie wyroku śmierci.

Ta sprawa jest jasnym potwierdzeniem, że osoby dopuszczające się najstraszniejszych zbrodni przeciwko najsłabszym poniosą pełną odpowiedzialność na mocy prawa stanu Indiana – podkreślił po egzekucji prokurator generalny stanu Indiana, Todd Rokita, cyt. przez NBC News.

Sam Weisheit nie kwestionował swojej winy, ale zwrócił się do gubernatora z prośbą o zamianę kary na dożywocie bez możliwości zwolnienia warunkowego. Jego obrońcy powołali się przy tym na nieudaną egzekucję Christy Pike w Tennessee z 30 września.

Wybrane dla Ciebie