Zgwałcił i zabił dwie młode kobiety. Przełom w USA po 50 latach

Mateusz Domański
Rozwiązanie mrocznej zagadki po 50 latach.Rozwiązanie mrocznej zagadki po 50 latach.
Źródło zdjęć: © AI, Police • Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI

Przez niemal 50 lat nie było wiadomo, kto zgwałcił i zamordował dwie młode kobiety w USA. Dzięki badaniom DNA policja wskazała sprawcę. Mężczyzna nie stanie jednak przed sądem. Wszystko dlatego, że James Richard Clark Sr zmarł w 2023 roku.

Amerykańska policja poinformowała o przełomie w śledztwie dotyczącym dwóch brutalnych zabójstw z lat 70. XX wieku. Jak informuje magazyn "People", funkcjonariuszom z Pensylwanii udało się ustalić tożsamość mężczyzny odpowiedzialnego za śmierć 21-letniej Susan Rush i 18-letniej Brendy Ritter. Obie kobiety zostały zgwałcone i uduszone, a ich sprawy przez dziesięciolecia pozostawały niewyjaśnione.

Pierwsza zbrodnia miała miejsce w listopadzie 1976 r. Susan Rush 24 listopada wyszła z pracy w centrum handlowym w miejscowości Washington. Zamierzała spotkać się z rodziną w kościele podczas uroczystości poprzedzających Święto Dziękczynienia. Nigdy jednak nie dotarła na miejsce.

Następnego dnia jej brat odnalazł samochód kobiety. W bagażniku znajdowało się ciało 21-latki. Sekcja zwłok wykazała, że przed śmiercią została wykorzystana seksualnie i uduszona.

Niespełna pół roku później doszło do kolejnej tragedii. 18 maja 1977 r. Brenda Ritter opuściła dom swojego chłopaka podczas burzy. Następnego dnia odnaleziono jej porzucony samochód. Ciało 18-latki, pozbawione ubrania, znajdowało się na zboczu wzgórza, około kilometra od pojazdu.

Także w tym przypadku śledczy ustalili, że kobieta padła ofiarą przemocy seksualnej i została uduszona. Pomimo prowadzonych dochodzeń przez lata nie udało się ustalić sprawcy żadnej z tych zbrodni.

Badania DNA ujawniły prawdę. Sprawca już nie żyje

Przełom nastąpił dzięki rozwojowi technologii badania DNA. Już w 2008 r. materiał genetyczny zabezpieczony w sprawie Brendy Ritter wprowadzono do amerykańskiej bazy CODIS. Przez kolejne lata regularnie sprawdzano możliwe dopasowania, jednak bezskutecznie.

Dopiero dodatkowe badania, przeprowadzone dzięki uzyskanemu finansowaniu, przyniosły rezultaty. W maju 2025 r. potwierdzono, że za oba zabójstwa odpowiadała ta sama osoba. Kolejne analizy pozwoliły śledczym wskazać konkretnego mężczyznę.

4 listopada 2026 r. policja stanowa Pensylwanii ogłosiła, że sprawcą był James Richard Clark Sr. W chwili pierwszego zabójstwa miał zaledwie 19 lat, a podczas drugiego 20.

Mężczyzna pracował jako kierowca ciężarówki obsługujący długodystansowe trasy. Co istotne, wcześniej w żadnym z postępowań nie był traktowany jako podejrzany. Nigdy nie został też przesłuchany w związku z tymi zbrodniami.

Clark zmarł z przyczyn naturalnych 17 lipca 2023 r. w wieku 66 lat. Oznacza to, że nigdy nie poniesie odpowiedzialności karnej za zabójstwa, z którymi powiązano go dzięki badaniom DNA.

Wybrane dla Ciebie