"Błagam". Ujawnili słowa Polaka. Koszmar na Malcie

"Powiedzcie mi, że go nie zabiłem. Błagam, powiedzcie, że nie umarł" — miał mówić 27-letni Sebastian Malinowski, gdy policjanci poinformowali go o śmierci mężczyzny, z którym wcześniej się szarpał. Zeznania funkcjonariuszy przedstawiono w sądzie na Malcie. Polak jest oskarżony o zabójstwo 31-letniego Abdellatifa Oumakhloufa — opisuje "Corriere di Malta".

Polak miał zabić Marokańczyka.Polak miał zabić Marokańczyka.
Źródło zdjęć: © Facebook
Mateusz Domański

Ciało obywatela Maroka znaleziono rano 27 września w Spinola Gardens w miejscowości St. Julian’s. Malinowskiego zatrzymano około półtorej godziny później. Podczas zatrzymania miał powiedzieć policjantom, że w trakcie kłótni uderzył 31-latka tylko raz, pięścią.

Według relacji przedstawionej w sądzie Polak nie wiedział wtedy, że mężczyzna nie żyje. Po usłyszeniu tej wiadomości był wyraźnie zdenerwowany i kilkakrotnie prosił funkcjonariuszy, by zapewnili go, że nie zabił Oumakhloufa. Tak przebieg zatrzymania opisali policjanci, których wypowiedzi przytacza "Corriere di Malta".

Śledczy podważają jednak wersję o jednym ciosie. Według prokuratury nagrania z okolicznych kamer pokazują inny przebieg zajścia. Dochodzenie obejmuje również zeznania osób, które były wtedy w pobliżu.

Co wykazała sekcja zwłok?

Sekcja zwłok wykazała obrażenia spowodowane uderzeniem tępym przedmiotem lub o twardą powierzchnię. Śledczy brali też pod uwagę możliwość, że 31-latek upadł i uderzył głową o podłoże. Wyjaśnienie, jak doszło do śmiertelnych obrażeń, będzie jednym z zadań sądu.

Policjanci znaleźli pewne przedmioty w koszu na śmieci w pobliżu miejsca zdarzenia i przeszukali pokój hotelowy, w którym zatrzymał się Malinowski.

Według ustaleń opisanych przez "Corriere di Malta" Polak spędził noc w St. Julian’s, a w hotelu pił wódkę ze znajomym. Od pierwszego posiedzenia przed sądem nie przyznaje się do zabójstwa. Pozostaje w areszcie.

Wybrane dla Ciebie