We wtorek 34-letnia Tamika Chesser połączyła się z Adelaide Magistrates Court przez wideolink z James Nash House, czyli pilnie strzeżonej placówki psychiatrycznej w stanie Australia Południowa. Podczas posiedzenia odrzuciła zarzut zabójstwa Juliana Story'ego, a także zarzut ingerowania w ludzkie szczątki lub ich zniszczenia.
Według przedstawionych informacji kobieta jest oskarżona o to, że w czerwcu 2025 r. w Port Lincoln zabiła swojego partnera, 39-letniego Juliana Story'ego, a następnie odcięła mu głowę i spaliła ciało. Głowę mężczyzny odnaleziono miesiąc później. Natrafił na nią przypadkowy świadek wraz z beaglem o imieniu Benji.
Obrona chce badania stanu psychicznego Tamiki Chesser
Po zatrzymaniu Tamiki Chesser bezustannie przebywa w James Nash House. 7News podaje, że później urodziła dziecko, a tożsamość ojca nie jest znana.
Pełnomocnik Chesser przekazał w sądzie, że sprawa powinna zostać skierowana do procesu przed Sądem Najwyższym, ale obrona zamierza jednocześnie doprowadzić do zbadania, czy oskarżona jest zdolna do stanięcia przed sądem. To właśnie ten wątek może mieć kluczowe znaczenie dla dalszego biegu postępowania.
Proces w Australii Południowej ma ruszyć po listopadowym posiedzeniu
Zgodnie z prawem Australii Południowej, jeśli sąd uznałby brak zdolności psychicznej do ponoszenia odpowiedzialności procesowej, mogłoby to zakończyć się uznaniem winy z powodu niepoczytalności procesowej. W takiej sytuacji Tamika Chesser trafiłaby pod dożywotni nadzór zamiast do więzienia.
Sędzia John Clover zdecydował o dalszym pobycie oskarżonej w placówce psychiatrycznej. Kolejne posiedzenie przed Sądem Najwyższym zaplanowano na listopad. Wtedy ma zostać wyznaczony termin procesu.