Do incydentu doszło w piątek (11 września) około godz. 19 w pociągu jadącym przez hrabstwo Cheshire w kierunku stacji Manchester Piccadilly. Jak informuje w oficjalnym komunikacie British Transport Police, Odutola podszedł do podróżującej samotnie kobiety, przyglądał się jej w sposób, który miała odebrać jako zastraszający, a gdy nie chciała z nim rozmawiać, zaczął zachowywać się agresywnie.
Następnie, siedząc na wózku inwalidzkim, miał się obnażyć i zacząć masturbować. Patrzył przy tym na kobietę i mówił jej, by "podeszła". Poszkodowaną, wyraźnie poruszoną sytuacją, wyprowadził z wagonu inny pasażer.
Nagrania z monitoringu miały pokazać, że 36-latek kontynuował swoje zachowanie także wtedy, gdy przez wagon przechodzili inni podróżni. Policja została wezwana na miejsce, a Odutola został zatrzymany po przyjeździe pociągu na Manchester Piccadilly.
"To nie był jednorazowy incydent"
Mężczyzna początkowo zaprzeczał zarzutom podczas przesłuchania. Według British Transport Police dowody, w tym monitoring oraz relacje świadków, były jednak na tyle mocne, że ostatecznie przyznał się przed sądem do nieobyczajnego wybryku w miejscu publicznym. Odpowiadał również za złamanie warunków wcześniej zawieszonego wyroku.
W poniedziałek (14 września) Manchester Magistrates Court skazał go łącznie na 44 tygodnie więzienia. Policja podkreśliła, że nie był to jego pierwszy konflikt z prawem na tle seksualnym - Odutola był już wcześniej zarejestrowany jako sprawca przestępstwa seksualnego.
To nie był jednorazowy incydent. Jego zachowanie było alarmujące i drapieżne, a to, czego doświadczyła kobieta, musiało być przerażające - przekazał detektyw Leonidas Christoforou z British Transport Police.