Sprawa wyszła na jaw po interwencji dotyczącej przemocy domowej. Jak podaje "New York Post", 46-letnia Christina Clemens wezwała policję i oskarżyła swojego 22-letniego syna Shane'a Clemensa o napaść. Po zatrzymaniu mężczyzna miał powiedzieć funkcjonariuszom, że od ukończenia 18. roku życia utrzymuje z matką relacje seksualne.
Uprawiam seks z mamą odkąd skończyłem 18 lat - rzucił w stronę policjantów.
Szeryf hrabstwa Polk Grady Judd przekazał, że śledczy zapytali następnie kobietę, czy rzeczywiście współżyła z synem. Według jego relacji odpowiedziała: "Tylko około 100 razy. Nie jąkałam się". Oboje zostali następnie oskarżeni o kazirodztwo.
Mówił o szczęśliwym małżeństwie
Jak opisuje "New York Post", policjanci rozmawiali również z mężem 46-latki. Mężczyzna miał powiedzieć, że uważał swoje małżeństwo za szczęśliwe i nie wiedział o relacji żony z synem. Przyznał jednak, że wcześniej wzbudzało jego podejrzenia to, iż matka i syn zamykali się razem w sypialni.
Christina Clemens usłyszała zarzuty kazirodztwa, życia w jawnym cudzołóstwie oraz przemocy domowej. Z dokumentów więziennych wynika, że 4 września została zwolniona po wpłaceniu łącznie 6250 dolarów kaucji.
Jej syn został oskarżony o kazirodztwo oraz przemoc domową. Według gazety pozostaje w areszcie bez możliwości wyjścia za kaucją.