Do tragicznych wydarzeń doszło we wrześniu ubiegłego roku. 26-letnia Alexandra Walker oraz 22-letni Harrison Simpson zaczęli spotykać się zaledwie trzy miesiące wcześniej - latem 2025 roku. Jak się jednak okazuje, mężczyzna w ogóle nie powinien był przebywać na wolności - informuje "The Sun".
Już w marcu 2024 roku sąd wydał nakaz aresztowania Simpsona, po tym jak nie stawił się on na rozprawie dotyczącej złamania zakazu zbliżania się (prawdopodobnie wobec byłej partnerki, którą nękał i zastraszał). Policja w Cleveland oficjalnie przyznała, że działania w celu jego ujęcia okazały się nieskuteczne.
Opieka społeczna oraz policja nie miały pojęcia, że Simpson zamieszkał z Walker i jej córką.
Uznajemy, że czas, przez który Simpson miał niezrealizowany nakaz aresztowania, jest absolutnie nie do zaakceptowania - poinformowała natomiast w oświadczeniu policja w Cleveland, zapowiadając natychmiastowe zmiany w systemie monitorowania poszukiwanych.
Koszmar 2-latki
Ustalenia śledczych i patologów, przedstawione przed sądem koronnym w Teesside, ukazały obraz niewyobrażalnego okrucieństwa. Dwuletnia Isabelle była ofiarą sadystycznych tortur i regularnej przemocy, w tym na tle seksualnym. Sekcja zwłok wykazała u niej m.in. 21 złamań kości oraz 97 obrażeń tkanek miękkich.
13 września ubiegłego roku dziewczynka została dotkliwie pobita. Niedługo później znaleziono ją nieprzytomną i pokrytą siniakami u podnóża schodów. Sąd usłyszał, że matka dziecka zadzwoniła pod numer alarmowy 999 dopiero wtedy, gdy polecił jej to jej własny ojczym - długo po tym, jak musiała zorientować się, że stan dwulatki jest krytyczny. Isabelle zmarła w szpitalu kilka godzin później, w wyniku uszkodzenia mózgu. Zaledwie kilka dni wcześniej wróciła do domu ze szpitala z urazem nogi.
To nie był wypadek. To było celowe zadawanie obrażeń małej dziewczynce. Według prokuratury, było to morderstwo - podkreślił w sądzie prokurator Richard Wright, cytowany przez "The Sun".
Oboje oskarżeni – Alexandra Walker oraz Harrison Simpson – do końca nie przyznawali się do morderstwa, napaści na tle seksualnym, doprowadzenia do śmierci dziecka i znęcania się nad nim. Ława przysięgłych nie miała jednak żadnych wątpliwości i uznała ich za winnych wszystkich zarzucanych im czynów.
Sąd wymierzył obojgu kary dożywotniego pozbawienia wolności. Harrison Simpson spędzi w więzieniu minimum 28 lat, zanim będzie mógł ubiegać się o warunkowe zwolnienie. Alexandra Walker nie wyjdzie na wolność przez co najmniej 22 lata.