Załatwił partnerce ślub z kobietą. Doniesienia o Epsteinie

Jeffrey Epstein miał pomóc swojej partnerce z Białorusi uniknąć deportacji ze Stanów Zjednoczonych, organizując jej fikcyjne małżeństwo z Amerykanką. Takie informacje mają wynikać z e-maili opublikowanych przez Departament Sprawiedliwości USA.

Jeffrey Epstein z Karyną ShuliakJeffrey Epstein z Karyną Shuliak
Źródło zdjęć: © DoJ | justice.gov
Rafał Strzelec

Informację o tym wątku opublikował. "New York Post". Według doniesień Jeffrey Epstein, zmarły w 2019 r. finansista, który był skazywany i oskarżany o nadużycia seksualne wobec małoletnich, miał zaaranżować fikcyjne małżeństwo jednopłciowe dla swojej partnerki Karyny Shuliak. Wszystko po to, aby mogła legalnie pozostać w Stanach Zjednoczonych. Tak wynika z e-maili ujawnionych przez Departament Sprawiedliwości USA, o których poinformował.

Shuliak, pochodząca z Białorusi dentystka, przyjechała do USA w 2010 r. na wizie studenckiej. Gdy w 2012 r. ubiegała się o przyjęcie na prestiżowy kierunek stomatologii na Uniwersytecie Columbia, jej dokument był już nieważny. Według ujawnionej korespondencji Epstein postanowił znaleźć sposób, by uniknęła deportacji.

W jednym z e-maili finansista napisał do swojej partnerki: "Myślę, że najwyższy czas, żebyś znalazła sobie amerykańską dziewczynę." Chwilę później dodał: "Małżeństwo osób tej samej płci będzie zdecydowanie najszybszą drogą do zielonej karty. Zdecydowanie."

Według "The New York Times" Epstein wybrał 30-letnią kobietę z Minnesoty, która zgodziła się poślubić Shuliak. Ceremonia odbyła się 9 października 2013 r. w nowojorskim urzędzie. W 2018 r. Shuliak otrzymała amerykańskie obywatelstwo, a rok później małżeństwo zakończyło się rozwodem.

Raport Komisji Nadzoru i Reform Rządu Izby Reprezentantów USA określił ten związek jako "pozorne małżeństwo". Według autorów dokumentu został on zorganizowany po to, aby zapewnić Shuliak "podstawę prawną do dalszego pobytu w Stanach Zjednoczonych". W raporcie znalazło się również stwierdzenie, że Amerykanka miała zostać "zmuszona" przez Epsteina do zawarcia małżeństwa i była "zszokowana", gdy po ceremonii dowiedziała się, że rozprawa deportacyjna Shuliak miała odbyć się zaledwie kilka dni później.

Komisja nie zaleciła jednak podważenia obywatelstwa Shuliak. Sama kobieta nie została oskarżona o żadne przestępstwo i nie figuruje wśród ofiar Epsteina.

Jak przypomina "New York Times", Shuliak była ostatnią znaną partnerką Epsteina. W testamencie podpisanym dwa dni przed śmiercią finansista miał zapisać jej 100 mln dolarów, 32-karatowy pierścionek zaręczynowy oraz kilka swoich nieruchomości, w tym słynną prywatną wyspę na Karaibach. Dzień przed śmiercią Epstein miał powiedzieć jej, że postępowanie w sprawie zarzutów o przestępstwa seksualne potrwa dłużej, niż przewidywał, a na pożegnanie miał dodać tylko: "Bądź silna."

Wybrane dla Ciebie