Fatalna pomyłka policji. Po masakrze zaczęli strzelać do bohatera
Drugi bohater ataku w australijskim Bondi Beach stanął oko w oko z jednym z napastników. Mężczyzna zdołał odkopnąć jego karabin, a chwilę później został ostrzelany przez policję oraz zaatakowany przez przypadkowych świadków, którzy omyłkowo wzięli go za jednego ze sprawców.