"Sebastian M. został powieszony za swoją zbrodnię". Adwokat mężczyzny ujawnia treść SMS-a

Marcin Lewicki
Według mec. Hebdy, Sebastian M. dostał SMS-a z pogróżkami

Mec. Katarzyna Hebda ujawniła przed sądem, że 21 lutego otrzymała SMS-a po słowacku. Adwokat Sebastiana M. przeczytała jego treść. - Dzień dobry. Sebastian M. został powieszony za swoją zbrodnię - napisał autor wiadomości w języku słowackim. Sąd odnotował incydent.

Podczas czwartkowej (26 lutego) rozprawy Sebastiana M. przed Sądem Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim mec. Katarzyna Hebda ujawniła, że 21 lutego otrzymała SMS-a w języku słowackim. Według adwokat Sebastiana M. były to groźby skierowane w kierunku mężczyzny oskarżonego o spowodowanie wypadku śmiertelnego na autostradzie A1 we wrześniu 2023 roku. W wypadku zginęła trzyosobowa rodzina.

Dzień dobry. Sebastian M. został powieszony za swoją zbrodnię - napisał autor wiadomości, wysyłając SMS-a bezpośrednio do mec. Hebdy.

Adwokat Sebastiana M. przekazała, że dysponuje numerem telefonu, z którego wysłano wiadomość. Mec. Katarzyna Hebda przekazała, że niezwłocznie zadzwoniła do aresztu, aby zweryfikować sprawę.

Sąd odnotował incydent. Sędzia Renata Folkman zapytała, czy sprawa została zgłoszona na policji. Katarzyna Hebda przyznała, że nie.

Na ten moment chciałam poinformować o tym oskarżonego i sąd. To nie jest wniosek dowodowy. Poinformowałam o tym, bo sąd jest dysponentem aresztu oskarżonego na ten moment. Nie składam wniosków w tej sprawie - powiedziała mec. Hebda.

Sąd zdecydował, że wiadomość zostanie przekierowana do aresztu śledczego, w którym przebywa M., aby poinformować o sytuacji. Sąd chce, aby dyrektor aresztu "wyeliminował wszystkie zagrożenia związane z sytuacją". Sędzia Renata Folkman zdecydowała, że przekaże materiał w tej sprawie do prokuratury w Piotrkowie Trybunalskim.

Sprawa Sebastiana M.

Proces Sebastiana M. przed Sądem Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim rozpoczął się we wrześniu 2025 roku. Mężczyzna oskarżony jest o spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym na autostradzie A1, do którego doszło we wrześniu 2023 roku. W zdarzeniu żywcem spłonęła trzyosobowa rodzina (dziecko i dwójka rodziców).

Z ustaleń śledczych wynika, że M. jechał swoim BMW serii 8 po autostradzie z prędkością ponad 315 km/h, gdy uderzył w Kię. Po zdarzeniu nie został zatrzymany. Następnie wyjechał do Niemiec.

Sprawa stała się medialna, gdy Sebastian M. uciekł do Zjednoczonych Emiratów Arabskich (przez Turcję, do której dojechał drogą lądową). Do postawienia go przed sądem konieczna była procedura ekstradycyjna. M. został sprowadzony do Polski w maju 2025 roku. Za zarzucane mu przestępstwo grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Marcin Lewicki, dziennikarz o2.pl

Wybrane dla Ciebie
Drżący głos w trakcie rozprawy Sebastiana M. "Rozłożyli ręce. Czuć było smród"
Drżący głos w trakcie rozprawy Sebastiana M. "Rozłożyli ręce. Czuć było smród"
Prali brudne pieniądz. Śledczy mówią o ok. 20 mln zł
Prali brudne pieniądz. Śledczy mówią o ok. 20 mln zł
Podpalił 36-latka na przystanku w Łodzi. Taki usłyszał wyrok
Podpalił 36-latka na przystanku w Łodzi. Taki usłyszał wyrok
Zabił lekarza w Krakowie. Może uniknąć więzienia
Zabił lekarza w Krakowie. Może uniknąć więzienia
Wstrząsająca zbrodnia w Kikole. Znamy szczegóły. Są zarzuty
Wstrząsająca zbrodnia w Kikole. Znamy szczegóły. Są zarzuty
Gwałcili i torturowali 26-latka. Wizerunek Alana Bartczaka ujawniony
Gwałcili i torturowali 26-latka. Wizerunek Alana Bartczaka ujawniony
Kolejna egzekucja na Florydzie. Stracono 65-latka 4 dekady po zbrodni
Kolejna egzekucja na Florydzie. Stracono 65-latka 4 dekady po zbrodni
Miał tylko 19 lat. Straszna śmierć Bartłomieja
Miał tylko 19 lat. Straszna śmierć Bartłomieja
Jak on tam trafił? Hawking na zdjęciach z akt Epsteina
Jak on tam trafił? Hawking na zdjęciach z akt Epsteina
Szokujące sceny w galerii. Nastolatkowie stali i nagrywali
Szokujące sceny w galerii. Nastolatkowie stali i nagrywali
70-latek zabił 80-latka. Kuriozalny powód sąsiedzkiego konfliktu
70-latek zabił 80-latka. Kuriozalny powód sąsiedzkiego konfliktu
Koszmar w Krakowie. Rzucił się z nożami na brata
Koszmar w Krakowie. Rzucił się z nożami na brata