Gwałt na cmentarzu. 23-latkę ratowały dzieci. Niemcy pokazali portret
Niemiecka policja poszukuje sprawcy gwałtu, do którego doszło na cmentarzu w Dortmundzie. Ofiarą padła 23-letnia, pogrążona w żałobie kobieta. Napastnik uciekł dopiero wtedy, gdy usłyszał głosy dzieci. Śledczy opublikowali portret pamięciowy podejrzanego.
Do tego wstrząsającego zdarzenia doszło 17 kwietnia bieżącego roku na cmentarzu Scharnhorst w Dortmundzie. Z ustaleń śledczych wynika, że nieznany mężczyzna zaczął śledzić młodą kobietę. Gdy 23-latka poczuła się zagrożona, zaczęła uciekać. Chcąc zgubić prześladowcę, próbowała ukryć się na sąsiadującym z nekropolią polu rzepaku.
Niestety, napastnik nie odpuścił. Ruszył za kobietą i w końcu ją dopadł.
Mężczyzna szedł za nią i mimo niezwykle zaciętego oporu ofiary doszło do napaści na tle seksualnym - przekazała niemiecka policja.
Koszmar kobiety przerwał nagły zbieg okoliczności. Sprawca spłoszył się, gdy w pobliżu usłyszał głosy grupy dzieci. Napastnik natychmiast rzucił się do ucieczki. Na pomoc rannej 23-latce przyszła grupa sześciorga dzieci w wieku około 10-11 lat. Kobieta w wyniku napaści odniosła obrażenia ciała.
Pokazali twarz oprawcy
Dotychczasowe śledztwo nie doprowadziło do zatrzymania podejrzanego. Z tego powodu policja w Dortmundzie zdecydowała się opublikować portret pamięciowy poszukiwanego i prosi opinię publiczną o pomoc.
Ofiara opisała napastnika jako dobrze zbudowanego (ale nie umięśnionego), zadbanego mężczyznę o ciemnoblond włosach i jasnych oczach. Ma około 180 cm wzrostu. W momencie ataku miał na sobie czarną kurtkę przejściową i dżinsy.