Obrzydliwe SMS-y nauczycielki. Skandal w USA. Wszystko wyszło na jaw

28-letnia nauczycielka plastyki ze szkoły średniej w Teksasie została aresztowana pod zarzutem utrzymywania niewłaściwych relacji ze swoimi uczniami. Według śledczych kobieta prowadziła z nastolatkami konwersacje o podłożu seksualnym, a także miała dostarczać im narkotyki. Grozi jej nawet 20 lat więzienia.

Skandal w USA.Skandal w USA.
Źródło zdjęć: © Police
Mateusz Domański

Haley Radabaugh, była już nauczycielka w Barbara Bush Middle School w Teksasie, usłyszała bardzo poważne zarzuty. Jak donosi portal Texas Scorecard, kobieta została po raz pierwszy zatrzymana w połowie maja pod zarzutem uwodzenia nieletnich. W miniony piątek doszło do ponownego aresztowania - tym razem oskarżenia rozszerzono o nieodpowiednie relacje między pedagogiem a uczniem.

Z akt sądowych, do których dotarła stacja NBC, wyłania się wstrząsający obraz sytuacji. Śledczy ustalili, że 28-latka prowadziła rozmowy o charakterze seksualnym z co najmniej trójką uczniów. Dodatkowo zarzuca się jej dostarczanie młodzieży narkotyków.

Szczegóły opisane w nakazie aresztowania ujawniają zachowanie nauczycielki względem jednego z 14-latków. Zaledwie dwa dni przed pierwszym zatrzymaniem Radabaugh miała wysyłać chłopcu jednoznaczne wiadomości.

Tak nazywała go nauczycielka

Z relacji nastolatka wynika, że kobieta nazywała go "kochanie", a swoje wiadomości kończyła emotikonami posyłającymi pocałunki. "Zanim się w tobie mocno zadurzyłam, podobał mi się inny dzieciak" - miała napisać w jednej z konwersacji.

Próbowała również nakłonić ucznia do wymiany fotografii, proponując: "Zróbmy tak. Wyślesz mi swoje zdjęcie, a ja wyślę ci swoje". Według dokumentów policyjnych nauczycielka przesłała 14-latkowi zdjęcie "od połowy klatki piersiowej w górę", na którym najprawdopodobniej wychodziła spod prysznica.

Zeznając przed policją, przerażony chłopiec przyznał, że zachowanie kobiety wzbudziło w nim ogromne obrzydzenie, przez co miał problemy ze snem.

Sprawa ujrzała światło dzienne dzięki innym uczniom, którzy zauważyli niepokojące zachowanie nauczycielki i zgłosili sprawę personelowi placówki.

Władze oświatowe zareagowały natychmiast – Radabaugh została zwolniona i nie jest już pracownicą okręgu szkolnego Carrollton-Farmers Branch. Policja, ze względu na dobro i wiek ofiar, odmawia podawania szczegółów na temat tożsamości poszkodowanych oraz dokładnego charakteru relacji nauczycielki z pozostałymi uczniami.

Za zarzucane czyny 28-latce grozi teraz kara do 20 lat pozbawienia wolności.

Wybrane dla Ciebie