"New York Post" donosi, że do koszmarnego zdarzenia doszło wieczorem, 4 czerwca, tuż po godzinie 21:30 w dzielnicy Forest Hills. Według doniesień policji, niezidentyfikowana dotąd osoba zaatakowała 15-letniego chłopca na tyłach posesji przy Austin Street.
Po dokonaniu napaści seksualnej sprawca oddalił się z miejsca zdarzenia pieszo. Pokrzywdzony nastolatek został niezwłocznie przetransportowany do szpitala. Jak przekazały służby, jego stan jest stabilny.
Pokazali ujęcia z monitoringu
Śledczy udostępnili kadry z kamer monitoringu, na których widać osobę podejrzaną o ten wstrząsający czyn. Policja na tym etapie śledztwa nie określiła jednoznacznie płci napastnika.
Poszukiwana osoba ma średnią budowę ciała oraz długie, ciemne włosy z grzywką. Z opublikowanych materiałów wynika, że w noc ataku sprawca miał na sobie biały T-shirt, krótkie spodenki, a w ręku niósł torebkę.
Władze zaapelowały do opinii publicznej o wsparcie. Każdy, kto posiada jakiekolwiek informacje mogące pomóc w schwytaniu napastnika, proszony jest o kontakt z nowojorską infolinią Crime Stoppers.