Torturowali Ukraińców. Ujawnili nazwiska trzech Rosjan

Służby zidentyfikowały trzech byłych pracowników nielegalnych miejsc przetrzymywania na okupowanych przez Rosję terenach Ukrainy. Mieli oni brać udział w torturach i brutalnym traktowaniu cywilów oraz jeńców, a dziś mieszkają w Rosji - podaje BBC.

Spiwak, Jeremiczew oraz Temerbek.Spiwak, Jeremiczew oraz Temerbek.
Źródło zdjęć: © X
Mateusz Kaluga

Brytyjskie BBC opublikowało artykuł o trzech byłych pracownikach nielegalnych więzień na okupowanych przez Rosję terytoriach Ukrainy. Ukraińcy są tam nielegalnie przetrzymywani i torturowani od dwunastu lat.

Pierwszym jest 56-letni Jurij Temerbek, były funkcjonariusz drogówki w Nowoazowsku w obwodzie donieckim. Przeszedł na stronę separatystów w 2014 r. Służby dotarły m.in. do pielęgniarki, która była molestowana przez kolegę Temerbeka. 56-latek nie reagował, gdy działa się krzywda. Obecnie ma mieszkać z rodziną w obwodzie rostowskim, ok. 300 km od granicy z Ukrainą.

46-letni Rusłan Jeremiczew brał udział w torturowaniu więźniów. Wspomnianą pielęgniarkę miał zmusić do jedzenia surowego jedzenia zmieszanego z ziemią i śmieciami. Mężczyzna studiował prawo na Uniwersytecie Donieckim. Wiadomo, że otrzymał rosyjski paszport.

Opisano również działalność 40-letniego Andrieja Spiwaka. Miał kierować tajnym więzieniem w Chersoniu. Obecnie mieszka w Omsku, spokojnie wędkuje, poluje i podróżuje, a także pracuje jako taksówkarz. Ukraińcy oskarżają go okrucieństwo wobec ludności cywilnej i naruszenie prawa wojennego. W Chersoniu więźniów rażono prądem elektrycznym w okolicy narządów płciowych.

BBC ustaliła na okupowanych terenach Ukrainy 93 miejsca, w których w latach 2023-2025 miało dochodzić do nielegalnego przetrzymywania cywilów i jeńców wojennych. Około jednej trzeciej z nich, jak wskazano, miała działać nieoficjalnie w bardzo różnych lokalizacjach, od garaży po hotele czy dawne biura.

Po rosyjskiej stronie granicy dziennikarze zidentyfikowali dodatkowo 102 takie miejsca. Według danych ukraińskiej prokuratury, od początku pełnoskalowej inwazji Rosji przez tego typu ośrodki miało przejść 2 tys. osób.

Wybrane dla Ciebie