Do tragedii doszło we wtorek, około godziny 22:00, na skrzyżowaniu w hrabstwie Madera. Jak przekazała policja, 18-letnia Esmeralda Marcela Gutierrez prowadziła Chevroleta Malibu. Według wstępnych ustaleń kobieta nie zatrzymała się przed znakiem stop, po czym jej samochód zderzył się z Jeepem. Podkreślono, że młoda kierująca popełniła "śmiertelny błąd".
"New York Post" Gutierrez zginęła na miejscu. W wyniku wypadku ciężko ranny został 19-letni Bobby Criado, który podróżował Jeepem. Nastolatek został przetransportowany śmigłowcem do szpitala z poważnymi obrażeniami, w tym urazem mózgu. Jego rodzina informowała później, że lekarze nie dawali nadziei na przeżycie. Criado zmarł w sobotę.
Uczestników wypadku było więcej
W zderzeniu ucierpiały także trzy inne osoby. 21-letnia pasażerka Chevroleta odniosła lekkie obrażenia. Jeepem, oprócz 19-latka, podróżowali 25-letni kierowca oraz 10-letni pasażer. Ich obrażenia określono jako lekkie lub umiarkowane.
Jeszcze w czwartek odbyło się czuwanie w intencji Esmeraldy Gutierrez oraz Bobby’ego Criado. W tym czasie 19-latek wciąż przebywał w szpitalu w stanie krytycznym. W piątek służby oficjalnie potwierdziły tożsamość 18-latki.
Okoliczności wypadku pozostają przedmiotem śledztwa. Policja nie podała, czy uczestnicy byli pod wpływem alkoholu lub narkotyków.
Tragedia poruszyła lokalną społeczność. W mediach społecznościowych pojawiły się liczne kondolencje dla rodzin ofiar. Jeden z internautów zwrócił uwagę, że skrzyżowanie, na którym doszło do wypadku, miało zostać niedawno otwarte.