Do tragedii doszło w domu wielorodzinnym w North Massapequa, w którym mieszkała cała trójka. Joseph Horner wraz z żoną zajmowali mieszkanie na piętrze, podczas gdy 25-letnia Victoria Castle - siostra jego żony i doktorantka na Stony Brook University - mieszkała na parterze - informuje "New York Post".
Jak przekazała prokuratura hrabstwa Nassau, pod nieobecność żony, 27-latek postanowił zrealizować swoje fantazje, które według śledczych narastały w nim od 2017 roku.
Mężczyzna poprosił 25-letnią szwagierkę, by pomogła mu przenieść pianino. Z ustaleń prokuratury wynika, że gdy kobieta zajęła się sprzętem, Horner zaatakował ją od tyłu. Zacisnął ramię na jej szyi, dusząc ją aż do utraty przytomności. Następnie zdarł z ofiary ubranie i ją zgwałcił - podaje "New York Post".
Sam zadzwonił po służby
Po dokonaniu zbrodni, w poniedziałek około 8:45 rano, sprawca sam zadzwonił pod numer alarmowy 911 i czekał na przyjazd służb. Po przybyciu policji na miejsce natychmiast przyznał się detektywom do uduszenia szwagierki i wykorzystania jej seksualnie.
Kobieta została błyskawicznie przetransportowana do lokalnego szpitala przez służby ratunkowe, jednak obrażenia okazały się zbyt poważne. Victoria zmarła niespełna godzinę po telefonie na policję.
Joseph Horner został aresztowany na miejscu zdarzenia. Usłyszał zarzut morderstwa drugiego stopnia i obecnie przebywa w areszcie bez prawa do wyjścia za kaucją. Po usłyszeniu zarzutów zmienił zdanie i nie przyznał się do winy. Został natychmiastowo zawieszony w obowiązkach nauczyciela muzyki w dystrykcie szkolnym Oceanside.
Sprawa zszokowała lokalną społeczność, a także prawnika oskarżonego, Gregory'ego Grizopoulosa.
Są to niezwykle poważne i niepokojące zarzuty, które stoją w ostrym kontraście z jego dotychczasową reputacją wspaniałego nauczyciela, cenionego zarówno przez uczniów, jak i innych pedagogów - przekazał w oświadczeniu adwokat Hornera.