Jak przypomina czeski portal Blesk, do zbrodni doszło 30 sierpnia 2025 r. w słowackim mieście Partizánske. Karin była w szóstym miesiącu ciąży. Kobieta przebywała w mieszkaniu ze swoim partnerem. Wówczas doszło do ataku. Do lokalu wtargnął uzbrojony napastnik, który oddał 13 strzałów z broni palnej do ciężarnej 20-latki. Kobieta zmarła razem ze swoim nienarodzonym dzieckiem. Jej partner Martin został postrzelony trzykrotnie na ulicy. Napastnik strzelał do niego z okna. Ostatecznie udało mu się skutecznie zbiec.
Policja schwytała zabójcę, 20-letniego Józefa Hubinskiego. Mężczyzna przyznał się do zbrodni. Rodzina Karin domaga się dla niego surowej kary. Obecnie trwa jego proces. Jest jeszcze jednak kwestia, która zdaniem bliskich powinna zostać uwzględniona w ramach śledztwa.
Zabójstwo na Słowacji. Odkrycie na nagrobnej kamerze
Zamordowana 20-latka została pochowana 10 września razem z córeczką. Jak podaje Blesk, rodzina ułożyła zmarłą córeczkę Karin na jej piersi tak, by mogły spocząć razem. - Kiedy pokazali nam trumnę, nie potrafiłem powstrzymać emocji. Zamiast wieźć córkę do ślubu, odprowadzałem ją na cmentarz - przyznał Radoslav, ojciec 20-latki, który rozmawiał z dziennikiem "PLUS Jeden Deň".
Jak podaje słowacki dziennik, na grobie Karin i jej córeczki znajduje się kamera. Miesiąc po zabójstwie urządzenie zarejestrowało obecność ojca oskarżonego o zabójstwo 20-latki. Rodzina uważa, że to właśnie starszy z Hubinskich mógł zlecić zabójstwo Karin. Twierdzą, że mężczyzna darzył 20-latkę uczuciem, dlatego chciał ją zabić z zazdrości.
- Karin mówiła mi kiedyś, że starszy Hubinski był w niej platonicznie zakochany. Manipulował nią, kupił jej pierścionek i złote kolczyki na osiemnaste urodziny - powiedział Martin, partner 20-latki.
Mężczyzna twierdzi, że śledczy całkowicie zignorowali ten wątek. - Od początku wiedziałem, że za tym kryje się coś więcej - niespełniona, platoniczna miłość ze strony jego ojca. Ich znajomość urwała się, gdy półtora roku przed zabójstwem Karin związała się ze mną. Jedyną osobą, której mogło to przeszkadzać, był właśnie on - powiedział Martin w rozmowie z "PLUS Jeden Deň".
Zdaniem rodziny zbrodnia była zaplanowana z dużym wyprzedzeniem. Partner Karin twierdzi, że był obserwowany. Sprawca wiedział bowiem doskonale, kiedy Martin pojawi się w domu 20-latki. Ojciec zamordowanej wskazał również na niepokojące ustalenia zawarte w opinii psychologicznej oskarżonego. Według biegłych Josef może się posuwać do manipulacji i celowego kłamstwa. Mało tego, kiedy pokazano mu zdjęcia martwej Karin, miał się uśmiechać i prosić o więcej fotografii.