Zgwałcił 12-latkę. Tak przed sądem w Anglii tłumaczył się Tarek Miah

20-letni mężczyzna pochodzący z Bangladeszu, który zgwałcił 12-letnią dziewczynkę i uwodził 9-latkę w internecie, został skazany na 15 lat więzienia. W trakcie procesu przed brytyjskim sądem prokuratura zwróciła uwagę, że mimo wychowania w Wielkiej Brytanii, sprawcy zabrakło "angielskich wartości moralnych".

Tarek Miah Tarek Miah
Źródło zdjęć: © Police
Mateusz Domański

Tarek Miah z Worthing (hrabstwo West Sussex) wyszukiwał i uwodził swoje małoletnie ofiary za pomocą popularnych aplikacji - TikToka i Snapchata. Mężczyzna przyznał się łącznie do ośmiu zarzutów, w tym czterech dotyczących zgwałcenia dziecka poniżej 13. roku życia. Został skazany przez sąd w Portsmouth na 15 lat pozbawienia wolności - informuje "The Telegraph".

Jak relacjonowano w sądzie, sprawca początkowo bagatelizował swoje brutalne czyny, nazywając je "głupim błędem" oraz "typowym dla jego wieku eksperymentowaniem".

Podczas rozprawy prokurator Steven Molloy odniósł się do raportu kuratora sądowego, w którym podkreślono, że ryzyko, jakie Miah stwarza dla małych dziewczynek, jest "bardzo wysokie i bezpośrednie".

Jego kultura mogła mieć wpływ na jego stosunek do dzieci. Jednakże przeprowadził się on do Wielkiej Brytanii, gdy miał zaledwie trzy lata. Jak określa to raport kuratora, powinien był zatem przyswoić angielskie prawo i wartości moralne - argumentował prokurator.

Dwie młode ofiary

Miah miał 17 lat, gdy zaczął spotykać się ze swoją pierwszą ofiarą – 12-letnią dziewczynką w spektrum autyzmu, której wiek mentalny był znacznie niższy niż rzeczywisty. Choć ofiara poinformowała go o swoim wieku, gdy zaczęli rozmawiać w sierpniu 2023 roku, sprawca usilnie nalegał na spotkania.

Drugą ofiarą skazanego była zaledwie 9-letnia dziewczynka, którą Miah zaczął uwodzić online w maju 2024 roku. Choć nigdy nie doszło do spotkania, mężczyzna wysyłał dziecku nagrania, na których zaspokajał się seksualnie, żądając od niej tego samego.

Po aresztowaniu Miah usłyszał również zarzuty zmuszania dziecka do oglądania aktów seksualnych, nakłaniania do czynności seksualnych oraz tworzenia nieprzyzwoitych zdjęć. Analiza zarekwirowanych urządzeń potwierdziła, że 20-latek wyszukiwał w sieci materiały świadczące o skłonnościach pedofilskich

Wybrane dla Ciebie