Portal OK Diario opisuje sprawę 26-latka, który został tymczasowo aresztowany po brutalnym ataku na mieszkańca Walencji. Do pobicia doszło 24 lipca. Napastnik bił i kopał po głowie leżącego już mężczyznę. Ofiara w wyniku obrażeń zapadła w śpiączkę. Teraz śledczy ustalili, że pochodzący z Algierii Said L. może mieć związek również z wcześniejszą napaścią seksualną.
Według hiszpańskiej policji do ataku na kobietę miało dojść 22 i 23 lipca na nieużytkach w Walencji. Podejrzany miał wejść do namiotu, w którym spała kobieta, i użyć wobec niej siły. Pierwszego dnia kobieta miała stawić silny opór, uniemożliwiając dokonanie gwałtu. Następnego dnia mężczyzna miał jednak ponownie zaatakować, tym razem doprowadzając do penetracji. Policja twierdzi również, że groził ofierze śmiercią, aby nie zgłosiła przestępstwa.
Kobieta początkowo nie zawiadomiła służb. Ostatecznie zgłosiła się do szpitala, gdzie otrzymała pomoc po doznanych obrażeniach. To właśnie informacje o możliwej napaści doprowadziły funkcjonariuszy do podejrzanego.
Funkcjonariusze udali się do aresztu, w którym 26-latek obecnie przebywa, i poinformowali go o nowych zarzutach. Mężczyzna odpowie za dwa przestępstwa seksualne, a także za brutalne pobicie z 24 lipca.
Sprawa ma również szerszy kontekst. Według hiszpańskich mediów mężczyzna miał sześć lat temu nielegalnie wjechać do Hiszpanii. Niedługo później wszczęto wobec niego postępowanie dotyczące wydalenia z kraju, jednak decyzja nie została wykonana. Według informacji OK Diario 26-latek jest znany służbom, widnieje w kartotekach w 18 innych sprawach. Połowa z nich miała dotyczyć czynów z użyciem przemocy.