Do zdarzenia doszło 1 maja między godziną 22:00 a 23:00 w miejscowości Machtlfing w Górnej Bawarii. Jak poinformowała policja, 17-letnia dziewczyna szła pieszo w kierunku Erling - podkreśla merkur.de.
W pewnym momencie została zatrzymana przez nieznanego mężczyznę. Nastolatce udało się początkowo wyrwać i uciec, jednak napastnik dogonił ją, przewrócił na ziemię i - mimo jej silnego oporu - dopuścił się wobec niej przemocy seksualnej. Następnie uciekł pieszo w kierunku Erling.
Według informacji policji wołania dziewczyny o pomoc prawdopodobnie nie zostały przez nikogo usłyszane. Po zdarzeniu nastolatka była oszołomiona. Dopiero po pewnym czasie opowiedziała o wszystkim rodzicom, którzy krótko po północy powiadomili policję.
Sprawca na wolności
Serwis merkur.de spostrzega, że sprawca pozostaje na wolności. Policja opublikowała jego rysopis na podstawie relacji poszkodowanej. Poszukiwany to mężczyzna, który wówczas był ubrany w czarną wełnianą czapkę, czarne wełniane rękawiczki, czarny sweter, czarne jeansy oraz czarne buty.
W dniu napaści w Machtlfing odbywał się Maifest organizowany przez lokalny samorząd. Jak relacjonował przewodniczący Moritz Sontheim, w czasie, gdy doszło do ataku, na miejscu mogło przebywać jeszcze około 500 osób. Część uczestników znajdowała się już przy drodze.
Sontheim podkreślił, że większość gości przyszła na festyn w tradycyjnych strojach regionalnych. Jego zdaniem mężczyzna ubrany całkowicie na czarno mógł zwracać uwagę. Organizatorzy liczą, że ktoś widział podejrzanego albo zarejestrował go na zdjęciu lub nagraniu.