Przerażony zabójca Henry'ego Nowaka. Chce uniknąć losu swojej ofiary

Vickrum Digwa obawia się, że zostanie zamordowany w więzieniu. Zabójca Henry'ego Nowaka został osadzony w brytyjskim zakładzie karnym w Winchester, a później przeniesiono go do więzienia HMP Frankland, znanego jako Monster Mansion. W marcu zamordowano tam innego więźnia, Iana Huntley'a.

Vickrum Digwa obawia się o swoje życieVickrum Digwa obawia się o swoje życie
Źródło zdjęć: © PA
Marcin Lewicki

Vickrum Digwa zabił Henry'ego Nowaka w grudniu 2025 roku. Śledczym powiedział, że padł ofiarą ataku na tle rasistowskim. Dochodzenie wykazało, że Digwa zabił Nowaka bez wyraźnego powodu, w trakcie sprzeczki.

Sąd w Wielkiej Brytanii w maju 2026 roku skazał 27-latka na karę dożywotniego pozbawienia wolności, z możliwością wyjścia na wolność najwcześniej po odbyciu 21 lat kary. Digwa trafił do więzienia Winchester, a później został przeniesiony do zakładu o zaostrzonym rygorze HMP Frankland. Zakład znany jest jako Monster Mansion

W marcu 2026 roku w tym więzieniu zamordowano Iana Huntleya. Więzień odbywał karę za zabójstwo dwóch 10-latek. Został zaatakowany przez innego osadzonego. Zmarł w szpitalu w wyniku ciężkiego urazu głowy.

"The Sun" informuje, że po śmierci Huntleya Vickrum Digwa zaczął obawiać się, że podzieli los swojej ofiary. Nie chce trafić na otwarte skrzydło i od początku kary przebywa w odosobnieniu. Strażnikom wyznał, że boi się, że zostanie zamordowany.

Powiedział, że nie da się go tam bezpiecznie trzymać, co jest prawdą, ponieważ już mówi się o nim w więzieniu. Nie możemy go zmusić do przejścia na skrzydło i może pozostać w izolacji przez bardzo długi czas - mówi w rozmowie z "The Sun" jeden z pracowników więzienia.

Źródło brytyjskiego tabloidu wskazuje, że Digwa przebywa zamknięty przez 23 godziny na dobę. Słucha radia "na korbkę" i czyta przekazaną mu książkę. W trakcie odbywania kary w izolatce ma chodzić po więzieniu i krzyczeć w nocy.

Wybrane dla Ciebie