Jak podaje "Daily Mails", na czwartek (13 sierpnia) w Stanach Zjednoczonych zaplanowano trzy egzekucje przez podanie zastrzyku. Wyroki mają zostać wykonane w Tennessee, Alabamie i Oklahomie. To pierwszy taki przypadek od 7 stycznia 2010 roku, kiedy tego samego dnia stracono więźniów w Luizjanie, Ohio i Teksasie.
W Tennessee 66-letni Anthony Darrell Hines ma zostać stracony za zabójstwo Catherine Jean Jenkins, zamordowanej w 1985 roku podczas pracy w motelu. Jego egzekucja budzi dodatkowe kontrowersje. Zaledwie trzy miesiące wcześniej podczas egzekucji innego więźnia, Tony'ego Carruthersa, personel nie był w stanie prawidłowo założyć wkłucia dożylnego.
Hines, który przeszedł dwa udary i cierpi na zanik mięśni, przekonywał, że podobne problemy mogą wystąpić również w jego przypadku. Sąd Najwyższy Tennessee nie uznał jednak, że lekarz odpowiedzialny za procedurę jest niekompetentny.
W Alabamie na śmierć oczekuje 42-letni Jeremy Williams. Został skazany za zgwałcenie i zabójstwo pięcioletniej Kamarie Holland w 2021 roku. Przyznał się do winy, zrezygnował z apelacji i sam poprosił o wykonanie wyroku. - To, co zrobił temu dziecku, jest szokujące, straszne i obrzydliwe - mówił o sprawie prokurator Richard Chancey,
Trzecią egzekucję zaplanowano w Oklahomie. Jak czytamy, 70-letni Carlos Cuesta-Rodriguez został skazany za zabójstwo swojej partnerki Olimpii Fisher w 2003 roku. Według prokuratury kobieta chciała zakończyć związek. Mężczyzna miał najpierw strzelić jej w oko, a następnie czekać osiem minut, zanim oddał śmiertelny strzał.
Cuesta-Rodriguez przyznał, że żałuje zabójstwa, ale nie poprosił o ułaskawienie. Jego adwokaci wskazywali na trudne dzieciństwo na Kubie oraz problemy natury psychicznej Rada ds. ułaskawień odrzuciła jednak wniosek o złagodzenie kary.
Jeśli wszystkie trzy egzekucje dojdą do skutku, będzie to pierwszy taki dzień w USA od ponad 16 lat. Podobny plan egzekucji pojawił się także w 2018 roku, ale ostatecznie wykonano tylko jeden z trzech wyroków.
BBC podaje, że w 2025 roku stracono ponad cztery razy więcej osób niż w 2021 roku, mimo że zarówno ławy przysięgłych, jak i amerykańska opinia publiczna coraz bardziej sceptycznie podchodzą do stosowania kary śmierci.W 2025 roku w 11 stanach wykonano łącznie 47 egzekucji, wobec 25 w 2024 roku. Najwięcej z nich, bo aż 40 proc. miało miejsce na Florydzie.