O sprawie informuje "Irish Mirror". Jak podaje dziennik, mężczyzna został skazany za przestępstwa, do jakich doszło między styczniem 2014 r. a grudniem 2015 r. Według ustaleń policji, David Niblett w tym okresie zgwałcił dziewczynkę, która miała od sześciu do ośmiu lat (dokładne dane, w tym wiek dziecka, nie są ujawniane - przyp.).
Koszmar ofiary ujrzał światło dzienne, gdy ta zwierzyła się członkowi rodziny. Przestępstwo od razu zgłoszono funkcjonariuszom z Sussex. Śledczy przekazali, że kiedy tylko Niblett dowiedział się o zawiadomieniu, w grudniu 2015 r. pospiesznie wyjechał do Hiszpanii. Tam ukrywał się przez 10 lat.
Ohydne czyny 42-latka. Gwałcił dziewczynkę. Ucieczka do Hiszpanii i zatrzymanie po nocie Interpolu
Jak informuje "Irish Mirror", policja ujawniła, że 30 grudnia 2015 r. mężczyzna został zatrzymany po wydaniu czerwonej noty Interpolu. Następnie przeprowadzono procedurę ekstradycji do Wielkiej Brytanii.
W działaniach uczestniczyły Interpol, brytyjska National Crime Agency oraz hiszpańskie służby. Operacja miała na celu doprowadzenie do tego, by poszukiwany stanął po latach przed sądem i odpowiedział za zarzuty.
Wyrok sądu w Portsmouth i dodatkowe ograniczenia
David Niblett, wskazywany jako mieszkaniec Uxbridge Road w Uxbridge, stawił się 15 czerwca br. przed Sądem Koronnym w Portsmouth. Przyznał się tam do dwóch zarzutów gwałtu na dziewczynce poniżej 13. roku życia.
Sąd wymierzył mu karę 15 lat pozbawienia wolności, a po jej odbyciu mężczyzna ma pozostawać jeszcze przez rok na warunkowym zwolnieniu (licence). Policja przekazała też, że skazany zostanie objęty bezterminowym Sexual Harm Prevention Order (nakazem zapobiegania przestępstwom seksualnym – przyp. red.).
Policja: rodzina dziecka objęta wsparciem
Funkcjonariusze poinformowali, że rodzina dziewczynki otrzymuje wsparcie od odpowiednio przeszkolonych policjantów. Głos w sprawie zabrał także detektyw Jacob Parkin z zespołu ds. ochrony społeczeństwa w West Sussex.
Niblett dopuścił się odrażających przestępstw, które naruszyły zaufanie jego ofiary - powiedział Jacob Parkin.
Policjant podkreślił też, że śledczy traktują poważnie każde zgłoszenie gwałtu i napaści seksualnej oraz zachęcają osoby pokrzywdzone do kontaktu z policją. Dodał, że służby były zdeterminowane, by doprowadzić do rozliczenia mężczyzny i zapewnić sprawiedliwość poszkodowanej.