Do ataku doszło wczesnym rankiem w sobotę, 14 lutego. Jak wynika z ustaleń policji, ofiara przebywała początkowo przed jednym z barów w towarzystwie znajomej. Około godziny 4:00 nad ranem spotkały mężczyznę, z którym udały się do pobliskiego supermarketu - informuje "The Sun".
Po wyjściu ze sklepu drogi znajomych się rozeszły. Wtedy napastnik miał zaciągnąć kobietę do pobliskiej bocznej uliczki. Z ustaleń śledczych wynika, że do gwałtu doszło między godziną 4:00 a 6:00 rano.
Sprawca poszukiwany
Policja poszukuje sprawcy napaści. Zgodnie z podanym rysopisem, jest to mężczyzna o bliskowschodnich lub południowoeuropejskich rysach twarzy, mający około 180 cm wzrostu.
Podejrzany jest szczupłej budowy ciała, ma gęste brwi, obfitą brodę i czarne włosy. W noc ataku ubrany był w gładką, białą koszulkę, jeansy oraz buty sportowe.
Detektyw Kay Paterson, prowadząca dochodzenie w tej sprawie, podkreśliła niezwykłą siłę pokrzywdzonej:
Ofiara wykazała się ogromną odwagą, zgłaszając się na policję po tak potwornym ataku. Cały czas znajduje się pod opieką specjalnie wyszkolonych funkcjonariuszy - powiedziała, cytowana przez "The Sun".