Rodzina dziewczynki rozpoczęła poszukiwania w piątek wieczorem, kiedy to dziecko zniknęło bez śladu. Rodzice ofiary to robotnicy budowlani, którzy pracowali na tym samym placu budowy i na co dzień mieszkali w prowizorycznym schronieniu na jego terenie - informuje ndtv.com.
Ciało 7-latki zostało odnalezione w piwnicy niewykończonego budynku w nocy z piątku na sobotę, około godziny 1:00. Z relacji bliskich oraz wstępnych oględzin wynikało, że ofiara miała poważny uraz głowy oraz liczne złamania.
Policja podejrzewa, że po dokonaniu zbrodni sprawcy mogli zrzucić dziecko z trzeciego piętra do piwnicy. Dokładny przebieg wydarzeń jest wciąż ustalany.
Na miejsce zdarzenia natychmiast skierowano oddziały policji z komisariatu w Nandgram oraz techników kryminalistyki, którzy zabezpieczyli ślady.
Aresztowano dwie osoby
W wyniku podjętych działań aresztowano dwie osoby - w tym jednego nieletniego. Postawiono im zarzuty dotyczące morderstwa, gwałtu, porwania oraz naruszenia przepisów ustawy o ochronie dzieci przed przestępstwami seksualnymi.
Funkcjonariusze nadal analizują nagrania z kamer monitoringu i dowody kryminalistyczne. Śledztwo w tej sprawie wciąż trwa.