Młoda matka zastrzelona. Wstrząsające sceny w Sheffield
30-letnia Shanice Brookes, młoda matka i ambitna studentka, zginęła od strzałów przed barem w centrum Sheffield. Brytyjska policja postawiła zarzuty morderstwa i pomocnictwa dwóm osobom.
Do tragicznego zdarzenia doszło w poniedziałek nad ranem przed barem One Four One przy West Street w Sheffield. Służby ratunkowe zostały wezwane na miejsce około godziny 2:45 - informuje "The Sun".
Policja z South Yorkshire potwierdziła, że 30-letnia Shanice Brookes była "niewinnym przechodniem". Kobieta po prostu cieszyła się wieczornym wyjściem na miasto, gdy nagle padły strzały. Mimo błyskawicznej akcji ratunkowej i przewiezienia jej do szpitala, życia młodej kobiety nie udało się uratować.
Shanice była znaną w lokalnej społeczności twórczynią cyfrową. Znajdowała się w przełomowym momencie swojego życia - wkrótce miała ukończyć studia.
Usłyszeli zarzuty
W związku ze sprawą policja zatrzymała trzy osoby. Po przesłuchaniach dwóm z nich postawiono zarzuty:
- Jemele Rhone (30 lat) został oskarżony o morderstwo, posiadanie broni palnej oraz posiadanie mienia pochodzącego z przestępstwa;
- Deiryen Dyce (32 lata) usłyszała zarzuty pomocnictwa sprawcy, posiadania amunicji, a także posiadania narkotyków z zamiarem ich sprzedaży oraz posiadania mienia z przestępstwa.
Trzeci mężczyzna, który początkowo był podejrzany o morderstwo, został zwolniony z aresztu i nie jest już brany pod uwagę w prowadzonym śledztwie.
Rodzina Shanice wydała oświadczenie, w którym opisuje ją jako osobę o "niezwykłej energii i wielkim sercu". Bliscy podkreślają, że Shanice była ambitną kobietą, która dążyła do zapewnienia lepszej przyszłości sobie i swojemu dziecku.