Brytyjski dziennik "The Mirror" przypomina, że Debra Lafave została okrzyknięta przez media "zbyt ładną, aby pójść do więzienia" po tym, jak jej adwokat argumentował, że nie powinna trafić za kratki za kontakty seksualne z uczniem, ponieważ byłoby to jak "wrzucenie kawałka surowego mięsa do klatki z lwami". Nauczycielka została jednak skazana za seks z 14-letnim uczniem. Do przestępstw dochodziło w Middle School w Temple Terrace na Florydzie. Kobieta miała wówczas 24 lata i była świeżo po ślubie ze swoim ówczesnym mężem, Owenem. Do kontaktów seksualnych z 14-latkiem dochodziło w domu pary.
W czerwcu 2004 r. nauczycielka została aresztowana. Przyznała się do winy w dwóch zarzutach dotyczących lubieżnych czynów o charakterze seksualnym wobec osoby nieletniej. Adwokat przekonywał, że "atrakcyjna młoda kobieta" nie powinna trafić do więzienia. Sąd był jednak nieugięty.
Kilka lat spędzonych za kratkami wyraźnie zmieniło 45-letnią dziś kobietę. Jak podaje "Daily Mail", Lafave prowadzi spokojne życie z nowym mężem i dziećmi. Miała także zwrócić się ku religii. Kobieta nie korzysta z mediów społecznościowych i unika udzielania wywiadów. Znacząco zmieniła również swój wygląd - jej ciało jest dziś pokryte licznymi tatuażami.
Obecnie posługuje się nazwiskiem Debra Jean Williams i mieszka w domu Ruskin na Florydzie, należącym do jej rodziców. Obiekt znajduje się około 32 kilometrów od szkoły, w której kiedyś uczyła. Jako zarejestrowana przestępczyni seksualna nie może mieszkać w odległości mniejszej niż 1000 stóp (około 305 metrów) od żadnej szkoły. W domu mieszka wraz z trójką dzieci i nowym mężem.
Owen Lafave złożył pozew o rozwód po jej aresztowaniu w 2004 r. Jak podają brytyjskie media, w 2011 r. była nauczycielka związała się z właścicielem restauracji i urodziła bliźniaków. Związek jednak się rozpadł, a para prowadziła spór o opiekę nad dziećmi w 2016 r. Jej najmłodsza córka urodziła się w 2019 r. O jej nowym mężu wiadomo niewiele.
Od czasu zwolnienia z pracy nauczycielki Lafave wykonywała różne zajęcia, m.in. pracując w branży gastronomicznej. Kobieta ma zakaz podejmowania zajęć z udziałem dzieci. Zgodnie z najnowszym wpisem w rejestrze przestępców seksualnych z kwietnia 2026 r. ma obecnie ponad tuzin tatuaży na rękach, biodrach i lewej dłoni. W ciągu ostatnich pięciu lat ukończyła wymagany program terapii dla przestępców seksualnych.
- Jest dobrą sąsiadką, spokojną osobą, jej dzieci są dobrze wychowane, nie urządza hucznych imprez. Jest miła i zawsze macha na powitanie. Nie uważam, żeby stanowiła poważne zagrożenie - powiedział Stu Thompson, sąsiad 45-latki.