Najważniejsze informacje
- Strzelanina miała miejsce ok. godz. 4 rano 2 lipca podczas ataku na dom w Gresham Park.
- Zginęli 13-letni Demarcus Shirley i 45-letni Chauncey Newman, a także pies.
- 21-letni Keyshun Webb usłyszał zarzuty dwóch zabójstw oraz m.in. osiem zarzutów ciężkiego pobicia i zarzut znęcania się nad zwierzętami.
Wydawało się, że będzie to zwykłe nocowanie z kolegami. Nad ranem dom w miejscowości Gresham Park w amerykańskim stanie Georgia został jednak ostrzelany z jadącego samochodu.
W wyniku ataku zginęli 13-letni Demarcus Shirley oraz 45-letni Chauncey Newman. Śledczy podejrzewają, że za strzelaniną mogły stać porachunki gangów, choć nic nie wskazuje na to, by nastolatek miał z nimi jakikolwiek związek.
Do tragedii doszło 2 lipca około godziny 4 rano. Według NY Post napastnicy oddali w kierunku domu dziesiątki strzałów. W budynku przebywało kilka dzieci, które nocowały u znajomych. Większość z nich nie odniosła obrażeń, jednak 13-latek został śmiertelnie postrzelony. Zginął również dorosły mężczyzna, który znajdował się w domu. W ataku padł także pies.
Miał zabić cztery szczenięta. 30-latek usłyszał zarzut
Koledzy nastolatka podkreślają, że Demarcus był zwyczajnym chłopcem i nie miał nic wspólnego z przestępczością. Jeden z nich powiedział lokalnym mediom, że był "zabawnym dzieciakiem", który lubił bawić się jak jego rówieśnicy.
On w ogóle nie był z ulicy. To po prostu zabawny dzieciak, który lubił biegać i bawić się jak normalne dziecko - relacjonował.
Nie żyje 13-latek w USA
Inny mężczyzna wspominał, że gdy wbiegł na piętro po strzałach, próbował pomóc koledze, ale było już za późno.
21-letni Keyshun Webb został zatrzymany przez policję. Mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące dwóch zabójstw, ośmiu usiłowań spowodowania ciężkich obrażeń ciała oraz znęcania się nad zwierzętami.