Recepty, które prowadziły do śmierci. Śledztwo w Krakowie ws. zgonów kobiet
Policja bada serię zgonów młodych kobiet w Krakowie. Ofiary umierały w mieszkaniach, bez śladów przemocy. – Zauważyliśmy wiele zbieżnych elementów: młode kobiety, mnóstwo lekarstw i ten sam mężczyzna – mówi "Wyborczej" policjantka z wydziału kryminalnego KWP w Krakowie, która koordynuje czynności. Sprawa ruszyła do przodu.